piątek, 8 maja 2015

Z wizą czy bez wizy?

Jeśli byliście w Turcji, pamiętacie zapewne "naklejkę" umieszczaną w polskim paszporcie przy wjeździe do tego kraju- czyli po prostu turecką wizę. Przyjemność ta kosztowała 15 euro (lub 20 dolarów) i upoważniała do wielokrotnego wjazdu i pobytu na terenie tego kraju w celach turystycznych przez maksymalnie 90 dni w okresie 180-dniowym. Wyglądała ona tak:



Nic dziwnego, że z entuzjazmem powitana została u nas wypowiedź tureckiego Premiera, który podczas wizyty w Warszawie w grudniu 2014 roku zapowiedział zniesienie wiz dla obywateli polskich (więcej TUTAJ). Niestety, zapowiedź pozostała tylko zapowiedzią, a wizy jak nas obowiązywały, tak dalej obowiązują, o czym wielu naszych rodaków przyzwyczajonych do przywilejów obszaru Schengen i UE niestety zapomina.


Lista krajów objętych obowiązkiem wizowym w Turcji

A zatem- obowiązek wizowy dla Polaków się nie zmienił i nadal nas dotyczy (stosowną informację znajdziecie na przykład TUTAJ)! Zmieniła się jedynie procedura, gdyż obecnie o wizę występować należy online. Jak to działa? Wchodzimy na stronę https://www.evisa.gov.tr/pl/ i podajemy wymagane informacje dotyczące naszego paszportu oraz planowanej daty wjazdu do Turcji. Następnie również online dokonujemy stosownej opłaty (nadal 20 USD) i w chwile później gotowa wiza przesyłana jest na podany przez nas adres poczty elektronicznej. Całość trwa jakieś 5-10 minut i nie wymaga żadnych skomplikowanych operacji ani nawet znajomości języków obcych, bo strona funkcjonuje także po polsku.


Tak wygląda nowa  turecka e-wiza (format A4)

Co możemy zrobić, jeżeli zapomnimy wystąpić o turecką wizę przed nasza podróżą? Jeśli lecimy samolotem, to najprawdopodobniej linie lotnicze zwrócą nam na to uwagę już przy check-in i wtedy nadal mamy szansę szybko nadrobić niedopatrzenie poprzez internet. Ostatnią deską ratunku jest jeszcze tureckie lotnisko- jeśli lecimy połączeniem przez Stambuł, to nadal mamy możliwość skorzystania z automatów wizowych a nawet okienka wizowego w hali transferów. Jednak uwaga- mają one być niedługo zniesione, a zatem pozostanie nam jedynie wersja online. Niestety w przypadku innych tureckich lotnisk przeważnie już teraz nie możemy liczyć na automaty wizowe (np. w Ankarze ich nie ma). Również w granicznych przejściach drogowych wystawianie wiz zostało mocno ograniczone i docelowo ma być niemożliwe, a zatem zapominalscy będą mieli kłopoty!


Ostatnia deska ratunku- okienko wizowe na lotnisku w Stambule

PS. Jeśli lecicie z biurem podróży do któregoś z tureckich kurortów, to możecie zorientować się, czy biuro nie załatwi wizy za was, choć wtedy zapewne zapłacicie nieco więcej.

PS2. Informacja dla tych, którzy oburzają się opłatami wizowymi- każdy obywatel Turcji wyjeżdżajacy za granicę musi uiścić "opłatę wyjazdową" przed przekroczeniem granicy! Najwyraźniej tutaj państwo doskonale wie, jak zarabiać nawet na swoich własnych turystach!



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz