środa, 20 lipca 2016

Polskie przedstawicielstwa w Turcji


W Turcji wiele się obecnie dzieje. Mnożą się różne wersje i teorie, które trudno jest zweryfikować nie będąc w centrum wydarzeń. Oczywiście ja także mam swoje przemyślenia na temat wydarzeń z ostatniego tygodnia, ale postanowiłam nie pisać o tym na blogu, bo do tej pory konsekwentnie unikałam tematów związanych z polityką i nie zamierzam tego zmieniać.

W związku z najnowszymi wydarzeniami w Turcji polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało następujący komunikat:
Obywatelom polskim przebywającym aktualnie w Turcji zalecamy zachowanie najdalej idącej ostrożności, pozostanie w bezpiecznym miejscu, unikanie miejsc publicznych i wszelkich zgromadzeń. W związku z zaistniałą sytuacją mogą również pojawić się zakłócenia i przerwy w łączności telefonicznej i internetowej. Prosimy także o przekazywanie informacji nt. swojej sytuacji do konsulów dyżurnych w Ambasadzie RP w Ankarze: (+90) 530 469 1261 oraz Konsulacie Generalnym RP w Stambule: (+90) 530 469 1881.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca również bieżące monitorowanie sytuacji bezpieczeństwa w środkach masowego przekazu oraz na stronach urzędów w Ankarze oraz Stambule jak również dokonanie zgłoszenia podróży w systemie Odyseusz. 


 
 



Intencją mojego dzisiejszego wpisu nie jest sianie paniki ani wzmacnianie negatywnego przekazy płynącego z mediów. Wiem, że polskie MSW odradza chwilowo wyjazdy do Turcji i nie zamierzam z tym polemizować. Nie zaszkodzi jednak powiedzieć, jak sytuacja wygląda od tej drugiej strony, czyli oczami osób będących teraz tam na miejscu- może uspokoi to tych, którzy obawiają się o losy swoich bliskich przebywających teraz w Turcji. Jestem w stałym kontakcie ze znajomymi na wybrzeżu Turcji i znajomymi w dużych tureckich miastach i z całą odpowiedzialnością piszę, że faktycznie, Stambuł czy Ankara chwilowo nie są dla turystów całkiem bezpieczne ze względu na różnorakie demonstracje i akcje policyjne, ale już w tureckich kurortach życie toczy się zwykłym biegiem i nie odczuwa się żadnego dodatkowego napięcia (jeśli nie wierzycie, to zapraszam TUTAJ na świetny blog Polki Skylar mieszkającej w tureckiej Alanyi).

Człowiek jest jednak tylko człowiekiem i zawsze chce mieć poczucie bezpieczeństwa. Pomyślałam sobie, że gdybym właśnie teraz przebywała w Turcji i obserwowała, jak niespokojnie jest na ulicach Ankary, to na pewno chciałabym wiedzieć, do kogo zwrócić się w razie potrzeby. Moim zdaniem jest to wiedza, jaką powinien mieć za granicą każdy cudzoziemiec, niezależnie dokąd się udaje. Stąd właśnie wziął się ten dzisiejszy wpis.

Wiecie, z kim (oprócz rodziny) przede wszystkim próbowałabym się kontaktować, żeby ustalić, co się właściwie dzieje i czy jestem bezpieczna? Nie polegałabym na lokalnych służbach, tylko najszybciej próbowałabym nawiązać kontakt z polską placówką dyplomatyczną bądź konsularną. W Turcji jest ich kilka, przy czym najważniejsze z nich to polska Ambasada w Ankarze oraz polski konsulat w Stambule. W kilku miastach funkcjonują także polskie konsulaty honorowe (Antalya, Bursa, Izmir, Gaziantep, Mersin, szczegóły TUTAJ).

Ambasada RP w Ankarze znajduje się w łatwym do znalezienia miejscu blisko centrum, przy Bulwarze Atatürka, obok Parku Łabędziego (Kuğulu Park) i tuż obok popularnej ulicy Tunalı. Jej zabytkowy budynek stylizowany jest na klasyczny pałacyk i jest to z pewnością jedna z najładniejszych ambasad w stolicy Turcji. Budynek otoczony jest pięknym parkiem, a całości strzeże równie piękne ogrodzenie. Dokładne dane kontaktowe:


Adres: Atatürk Bulvarı N°241
Kavaklıdere, PK-20
06-650 Ankara
Tel.: +90 312 457 2000 (centrala) - czynny całodobowo


 


AW razie potrzeby mbasada służy za siedzibę obwodowej komisji wyborczej
 

Polska flaga w sercu Turcji- jakże miły widok!
 
Widok od boku...
 
... a tu już pałacyk w całej okazałości- jesteśmy w Polsce!
 
Skoro jest Polska i Turcja, to musi być popiersie Adama Mickiewicza
 
Bardzo podoba mi się to ogrodzenie



Natomiast naszego konsulatu w Stambule trzeba się niestety mocno naszukać. Umieszczony jest on w jednym z wieżowców w dzielnicy Maslak (okolice drugiego mostu na Bosforze) i nie posiada żadnego rzucającego się w oczy zewnętrznego oznakowania. najłatwiej jest dostać się w jego pobliże metrem (przystanek ITU), a później postępować w myśl biblijnej zasady "szukajcie aż znajdziecie" (czyli iść główną aleją i wytężać wzrok).
 

Adres: Giz 2000 Plaza, Ayazağa Köyü Yolu No: 7, K. 5
34389 Maslak - İstanbul
Tel: + 90 212 290 66 30
 
 
Zieloną linią metra dojeżdżamy na samą górę mapy, 4 przystanki od końca, stacja ITU


W tym budynku mieści się polski konsulat (no serio???)
 
 
Lokalizację konsulatu znaleźliśmy tylko dzięki tej kartce- naprawdę łatwo nie było!
 

  

 


 
 

2 komentarze:

  1. Jakbyśmy mieli oceniać niebezpieczne kraje, to popatrzmy, co się dzieje we Francji, Belgi Niemczech. Europa płonie żywym ogniem, ale to do Turcji radzi się ludziom nie wyjeżdżać. Śmieszy mnie takie stereotypowe uprzedzanie ;)
    Fakt faktem, że obecnie bardziej niebezpiecznie jest w większości państw europejskich niż w Turcji ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie do końca się z tym zgadzam, bo południe Turcji też stoi w ogniu i to od dawna. Ogólnie jest tak, że wszędzie trzeba zachować zdrowy rozsądek i zachowywać się tak, aby minimalizować ryzyko.

      Usuń