piątek, 10 kwietnia 2015

Tulipanomania


Widzieliście kiedyś oficjalne logo Turcji używane do celów promocyjnych? Albo widzieliście może samolot Turkish Airlines wymalowany w gustowne kwiaty? Nie zastanowiło was, dlaczego Turcja wybrała akurat tulipany? Dla mnie było to wielką zagadką, którą wreszcie udało mi się rozwiązać, a ponieważ tulipany to moje ulubione kwiaty, z tym większą przyjemnością poświęcę im niniejszego posta.

Oficjalne logo Turcji


Tulipany na samolotach Turkish Airlines



Okazuje się, że tulipany tak naprawdę pochodzą z Centralnej Azji, a w Turcji były hodowane już około roku 1000. Pierwsza fala "tulipanomanii" rozpoczęła się za czasów sułtana Sulejmana I (około roku 1500), którego pałac otoczony był całym morzem kwiatów; wierzono wtedy, że tulipany mają moc usidlania ludzkich serc i łamania ich. Kolejna złota era tych kwiatów to rządy sułtana Ahmeda III (około roku 1700), kiedy to tulipany stały się oficjalnym symbolem władzy, znakiem bogactwa i prestiżu. Wprowadzono wtedy surowe przepisy dotyczące tulipanów- na przykład kupować i sprzedawać można je było tylko w stolicy (pod karą wygnania!). Ten okres tureckiej historii nadal zresztą w wielu źródłach nazywany jest "Epoką Tulipanów". Wtedy też powstała tradycja organizowania "Festiwalu tulipanów", podczas którego prezentowano najpiękniejsze odmiany tych kwiatów w wymyślnych kompozycjach i oświetleniu, a zaproszeni goście musieli pojawiać się w kolorystycznie dobranych strojach. Idea Festiwalu Tulipanów powróciła obecnie do łask, choć w zmienionej oprawie: od 2006 r. co roku w Stambule sadzi się szalone ilości cebulek tulipanów (20 milionów w 2014 roku!), które kwitną w kolorowych kompozycjach przez cały kwiecień. Widok jest absolutnie przepiękny, zresztą zobaczcie sami:






















Inna tulipanowa legenda związana jest z tureckim miastem Edirne- podobno kiedy sułtan chciał tam wybudować meczet Selimiye, właściciel pola, na którym miała powstać budowla, odmówił jego sprzedaży, gdyż miał tam piękny ogród tulipanów. W końcu poszedł na ugodę, ale tylko pod warunkiem, że w powstającej świątyni zostanie uwieczniony pod postacią kwiatu tulipana. Sułtan zgodził się, ale aby ukarać pychę tego człowieka, nakazał umieścić wzór kwiatu do góry nogami, aby pokazać, że poddany ma pokornie spuścić głowę przed swoim władcą.

Tulipanowy pomnik na deptaku w Edirne


Pozostaje jeszcze pytanie, skąd w takim razie tulipany wzięły się w Europie i jak to się stało, że obecnie to Holandia a nie Turcja jest kwiatowym imperium. We wczesnym XVII wieku wiedeński biolog Carolus Clausius został zatrudniony przez Uniwersytet w Leiden (dzisiejsze Królestwo Niderlandów) aby zająć się badaniem rozmaitych roślin leczniczych. W trakcie swoich prac otrzymał cebulki tulipanów od ambasadora Konstantynopola, a ponieważ widział już wcześniej te kolorowo kwitnące kwiaty, zasadził je w uniwersyteckim ogrodzie- i tak właśnie zaczęła się holenderska miłość do tulipanów i wszystkiego, co z tymi pięknymi roślinami jest związane. Nie zmienia to jednak faktu, że Turcja do tulipanów nadal jest bardzo przywiązana, a ich wizerunek spotkać można w wielu miejscach i w różnych postaciach.



Symbol Stambułu wkomponowany jest w kształt tulipana
Mój ukochany tulipanowy kubeczek

Kafle na jednej ze stacji metra w Stambule
Kolejny element kolorowej zastawy


A tu już tulipanowo dekorowany zestaw filiżanek do kawy

Nawet butle z gazem mają kwiecistą dekorację :)


2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Prawda, że piękna? Przymierzam się do zakupu takiego kompletu, ale muszę najpierw przekonać męża ;-)

      Usuń