Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edirne. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Edirne. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 grudnia 2018

Turecki marcepan


Czy pisałam już, że Turcja to raj dla miłośników słodkości? No pewnie, że pisałam! Wystarczy zajrzeć do postów "Włochata chałwa", "Słodko mi!" albo "Turecka rozkosz", aby dowiedzieć się czym są ociekające słodyczą pişmaniye, künefe i lokum. Na tym jednak wybór się nie kończy, bo Turcy to naród ogromnych łasuchów, który wymyślił mnóstwo sposobów na dogadzanie podniebieniu. Dlatego dzisiaj poznamy kolejną turecką specjalność- badem ezmesi, nazywaną również tureckim marcepanem. Uwielbiam ją i bardzo żałuję, że tak późno ją odkryłam!


czwartek, 25 października 2018

Turcja z lotu ptaka


Podróżowanie po Turcji wiąże się ze sporym wyzwaniem logistycznym. Tu wszystko ma inną skalę. Jest to kraj wielkości mniej-więcej trzy razy takiej, jak Polska, wiele miast to ogromne aglomeracje, więc do pokonania są z reguły odległości całkowicie odmienne od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Dlatego najpopularniejszym sposobem podróżowania w Turcji jest lot samolotem (o szczegółach poczytać możecie w zeszłorocznym wpisie "Latanie po turecku" TUTAJ). 

Podejście do lądowania w Stambule- miasto ciągnie się po horyzont i jeszcze dalej...

czwartek, 12 października 2017

Turecka muzyka klasyczna... pełna niespodzianek


Kiedy mowa jest o muzyce klasycznej, przychodzą nam na myśl poważne symfonie, walce, marsze, etiudy, sonaty, koncerty i tym podobne utwory muzyczne. Właśnie takie skojarzenia miałam, kiedy zaproszona zostałam na koncert tureckiej muzyki klasycznej (Klasik Türk müziği) odbywający się w Edirne. O ja naiwna! Wieczór okazał się... ekhm... nad wyraz specyficzny... 

Niepokój co do charakteru koncertu zrodził się we mnie w chwili, gdy zobaczyłam zestaw instrumentów przygotowanych na scenie. Stały tam różnej wielkości bębny, piszczałki i instrumenty strunowe zbliżone wyglądem do mandoliny lub dziwnej gitary. Nie bardzo to wyglądało na zestaw odpowiedni do grania symfonii! Wtedy też okazało się, że owszem, będzie to muzyka klasyczna, ale w rozumieniu tureckim- czyli klasyka dworów sułtanów Osmańskich. 


Koncert muzyki klasycznej na dworze osmańskim (źródło: internet)


Po pierwszym utworze stwierdziłam, że w sumie nie jest źle.

piątek, 14 lipca 2017

Kırkpınar - oliwne zapasy


Dzisiaj wracamy do Edirne, najbardziej na północ wysuniętego miasta Turcji, o którym więcej poczytacie TUTAJ, aby podejrzeć bardzo szczególny sportowy festiwal Kırkpınar (wym. kyrkpynar) odbywający się w tym mieście od 656 lat i znajdujący się na liście Niematerialnego Dziedzictwa Kulturowego UNESCO.

źródło: internet

Zapasy w oliwie (tur. yaglı güreş) to tradycja mająca korzenie już w starożytnym Egipcie i znana w wielu kulturach. Została obwołana sportem narodowym w XIV-wiecznym Imperium Osmańskim i od tamtych czasów kontynuowana jest nieprzerwanie aż do współczesności, co czyni ją rekordzistą w kategorii najdłużej istniejących konkurencji sportowych.

piątek, 20 stycznia 2017

Meczet meczetowi nierówny

 
Dzisiaj powracam do tematu meczetów- nieodłącznego elementu tureckiego krajobrazu, prawie zupełnie nie spotykanego w Polsce. Jeśli nie pamiętacie wcześniejszych wpisów z tego cyklu, to zapraszam:
"Co o meczetach wiedzieć należy" TUTAJ
"Co o meczetach wiedzieć należy cz. 2" TUTAJ





Do tej pory pisałam głównie o meczetach bardzo klasycznych, takich jakie z reguły przychodzą nam na myśl, gdy pojawia się ten temat. Muszę przyznać, że na początku dla mnie wszystkie meczety wyglądały podobnie i nie zauważałam jakichś szczególnych cech charakterystycznych.

czwartek, 25 sierpnia 2016

Było-minęło.... tureckie miasta kiedyś i dziś


Po raz kolejny spotykamy się w ramach cyklu "W 80 blogów dookoła świata". Tym razem wspólny mianownik dla naszych wpisów to "Było, minęło...". U mnie poczytacie o historii niektórych tureckich miast, a w inne miejsca na kuli ziemskiej zabiorą Was linki umieszczone pod artykułem. Zapraszam!



Hasło "Było-minęło" w odniesieniu do Turcji można zrozumieć i opisać na wiele różnych sposobów. Pierwszą myślą wydaje się nawiązanie do czasów Imperium Osmańskiego i wielkich sułtanów, ale ja  (zainspirowana przez autorkę bloga o Kirgistanie Enesaj.pl - dziękuję!) postanowiłam pójść innym tropem i sięgnąć do znacznie starszej historii. Wybrałam kilka tureckich miast, które swoją karierę zaczynały pod zupełnie innymi nazwami, niż te, które noszą teraz i dopiero za czasów tureckich zostały przemianowane na obecnie brzmiące.

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Stolica Turcji, stolica Tracji


O dwóch tureckich stolicach- Ankarze i Stambule (Konstantynopolu) pisałam już kilka razy. Czas zatem napisać o trzeciej, niegdyś potężnej tureckiej stolicy- Edirne, o której wspominałam już między innymi opowiadając o kościołach chrześcijańskich (TUTAJ), czy też w kontekście kulinarnym (TUTAJ).

Edirne jest największym tureckim miastem położonym całkowicie w Europie. Tak, tak- myśląc o Turcji bardzo często zapominamy, że ten kraj nie kończy się na wysokości Stambułu, ale ma jeszcze całkiem spory kawałek europejski! Na trójstyku granic Turcji, Bułgarii i Grecji leży region nazywany Tracją (ojczyzna legendarnego Spartakusa), a po stronie tureckiej jego stolicą jest właśnie Edirne.

środa, 23 marca 2016

W Turcji do kościoła?


O tym, że Turcja to kraina meczetów, nie muszę nikogo przekonywać. Spiczaste minarety widoczne są z daleka, a głośne wezwania do modlitwy to nieodłączna część odgłosów tureckiej ulicy. Co jednak robić, gdy zbliżają się święta chrześcijańskie? Czy w Turcji znajdziemy czynne kościoły? Bazując na własnym doświadczeniu i wyszperanych z różnych źródeł informacjach, podpowiem dzisiaj, gdzie znaleźć można posługę kapłańską w obrządku rzymsko-katolickim.

Choć oficjalnie 98% mieszkańców Turcji to muzułmanie, to wbrew pozorom kraj ten nie jest zupełną pustynią jeśli chodzi o świątynie innych religii.

środa, 24 czerwca 2015

Moje tureckie TOP 5




Dzisiejszy wpis powstał w ramach akcji Klubu Polki na Obczyźnie- przy okazji zatem zapraszam TUTAJ aby dowiedzieć się więcej o fantastycznych pomysłach naszych rodaczek przebywających za granicą.






Od ponad miesiąca dziewczyny (i jeden chłopak!) działające w ramach Klubu Polki na Obczyźnie przedstawiają swoje ulubione miejsca w krajach, do których zaprowadził je los. Dzisiaj przyszła pora na moje tureckie TOP 5.

piątek, 17 kwietnia 2015

Jeśli wątróbka, to tylko z Edirne!

Każdy ma jakieś dania, których absolutnie nie znosi. Ja nie cierpię wątróbki. Sam jej zapach przyprawia mnie o mdłości i nie wiem jak bardzo desperacko głodna musiałabym być, aby zjeść tę potrawę przygotowaną na któryś z tradycyjnych polskich sposobów. A jednak w Turcji całkiem niedawno zjadłam jej sporą porcję i to zupełnie dobrowolnie (choć początkowo nieświadomie, bo przekonana byłam, że mam na stole trochę dziwnie przyprawione drobiowe nugettsy). Jak to możliwe?

Tak, to jest wątróbka!

Jest takie miasto w Turcji, w którym przygotowywanie wątróbki rozwinięto do potężnej sztuki kulinarnej.

piątek, 10 kwietnia 2015

Tulipanomania


Widzieliście kiedyś oficjalne logo Turcji używane do celów promocyjnych? Albo widzieliście może samolot Turkish Airlines wymalowany w gustowne kwiaty? Nie zastanowiło was, dlaczego Turcja wybrała akurat tulipany? Dla mnie było to wielką zagadką, którą wreszcie udało mi się rozwiązać, a ponieważ tulipany to moje ulubione kwiaty, z tym większą przyjemnością poświęcę im niniejszego posta.

Oficjalne logo Turcji


Tulipany na samolotach Turkish Airlines

Najpopularniejsze posty na blogu