Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Çavuşin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Çavuşin. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 lutego 2017

Tour de Kapadocja cz. 5 - Śladami pierwszych chrześcijan


Wielu rzeczy mogłabym się spodziewać po Turcji, ale na pewno nie tego, że w kraju tak mocno islamskim spotkam tak wiele śladów chrześcijaństwa. Kto by pomyślał, że właśnie tutaj działy się wydarzenia opisywane w Nowym Testamencie (pamiętacie? pisałam o niektórych z nich TUTAJ, kiedy zajmowałam się historią tureckich miast) i kto by wpadł na to, że akurat tutaj osiedlali się uciekający przez rzymskimi prześladowaniami pierwsi chrześcijanie?


W skałach Kapadocji wykuto setki, a może nawet tysiące jaskiń.
Dlatego nikt nie jest w stanie stwierdzić, ile z nich służyło za skalne kościoły.
 
 
Najbardziej namacalne ślady toczącej się kołem historii znaleźć można w Kapadocji.

piątek, 20 stycznia 2017

Meczet meczetowi nierówny

 
Dzisiaj powracam do tematu meczetów- nieodłącznego elementu tureckiego krajobrazu, prawie zupełnie nie spotykanego w Polsce. Jeśli nie pamiętacie wcześniejszych wpisów z tego cyklu, to zapraszam:
"Co o meczetach wiedzieć należy" TUTAJ
"Co o meczetach wiedzieć należy cz. 2" TUTAJ





Do tej pory pisałam głównie o meczetach bardzo klasycznych, takich jakie z reguły przychodzą nam na myśl, gdy pojawia się ten temat. Muszę przyznać, że na początku dla mnie wszystkie meczety wyglądały podobnie i nie zauważałam jakichś szczególnych cech charakterystycznych.

czwartek, 1 października 2015

Tour de Kapadocja- cz. 3 Jak wielkie smoki

W pierwszej części mojej opowieści o Kapadocji (TUTAJ) pisałam o tym, jak niesamowite wrażenie robią formy skalne znajdujące się w dolinach pomiędzy miejscowościami Çavusin a Göreme. Dzisiaj będzie o tym, w jaki sposób zaradni tubylcy postanowili te widoki jeszcze bardziej uatrakcyjnić.

czwartek, 30 lipca 2015

Tour de Kapadocja cz. 2- Pod ziemią i nad ziemią

W pierwszej części mojego wpisu o Kapadocji (TUTAJ) wspominałam o tym, jak różnorodne atrakcje ten region oferuje. Dzisiaj przyszedł czas na opowieść o kamiennych miastach.







wtorek, 9 czerwca 2015

Tour de Kapadocja- cz. 1 Księżycowy krajobraz

Od samego początku mojego pobytu w Turcji wiedziałam, że pewnego dnia pojadę do Kapadocji- po prostu nie było innej opcji. Czekałam tylko na właściwą pogodę i właściwe towarzystwo, i gdy wreszcie oba te warunki zostały spełnione, w słoneczny majowy długi weekend ruszyliśmy ku nowej przygodzie. A ponieważ ciężko jest opisać wrażenia z czterech dni w jednym poście, zatem podzieliłam wszystko na odcinki tematyczne i będę je tutaj stopniowo zamieszczać.

Zacznijmy od tego, co to jest ta Kapadocja (tur. Kapadokya).

Najpopularniejsze posty na blogu