Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konya. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konya. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 marca 2019

O tym było w Turcji głośno... w marcu


Chcecie sobie poprawić nastrój? Zapraszam na kolejne tureckie wiadomości nie z tej ziemi! Marzec obfitował w ciekawostki, z których najfajniejsze przedstawiam poniżej.


Na początek Konya i fałszerz roku



Wyjątkowym "geniuszem" wykazał się przedsiębiorca, który na swojej półciężarówce (tej białej) zamontował fałszywe tablice rejestracyjne, po czym zaparkował ją.... tuż obok ciężarówki mającej oryginalne tablice z takim samym numerem. Przechodnie szybko zauważyli dublety i zawiadomili policję, a ta dopadła pechowego fałszerza.
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku

wtorek, 3 kwietnia 2018

Serce Turcji- Konya


Pamiętacie, jak kilka miesięcy temu zachwycałam się Muzeum Mevlany w Konyi ? (TUTAJ) Obiecałam wtedy osobny wpis o mieście Konya, które podczas tamtej sympatycznej wycieczki podbiło moje serce. Dziś spełniam obietnicę :)


Skąd takie pozytywne emocje? Uwielbiam odkrywać nowe miejsca, a konserwatywna Konya pokazuje zupełnie inne oblicze kraju niż wcześniej znany mi kosmopolityczny Stambuł czy nowoczesna Ankara. Słyszałam nawet powiedzenie, że Ankara jest mózgiem Turcji, ale to Konya jest jej sercem Jest to zresztą miasto z niesamowitymi tradycjami- jako Ikonion szeroko znane było już w czasach Imperium Rzymskiego (choć już wtedy osada liczyła sobie lekko licząc 2000 lat!), a następnie Bizancjum, natomiast później stanowiło stolicę Sułtanatu Seldżuckiego i siedzibę Zakonu Wirujących Derwiszy. Nie mogłam go przegapić!

poniedziałek, 23 października 2017

Konya - turkusowa wieża Mevlany



"Kimkolwiek jesteście, przybywajcie. Choćbyście byli czcicielami ognia, niewiernymi, poganami, przybywajcie. U nas nie znajdziecie rozpaczy. Wszyscy, którzy do nas przyjdą, będą serdecznie przyjęci."



Wiedziałam, że Konya była mi pisana! A powyższy cytat z poezji Rumiego tylko mnie w tym upewnił. Pewnego listopadowego poranka wybrałam się zatem na spotkanie z wymarzoną turkusową wieżą Mauzoleum Mevlany. Już sam dojazd do Konyi superszybkim pociągiem był wielką atrakcją (więcej TUTAJ), a dzień spędzony w tym mieście utwierdził mnie w przekonaniu, że tytułowe "Przybywajcie!" było skierowane właśnie do mnie.

Zapytacie pewnie, co to jest Mevlana i kim był Rumi? 

piątek, 20 stycznia 2017

Meczet meczetowi nierówny

 
Dzisiaj powracam do tematu meczetów- nieodłącznego elementu tureckiego krajobrazu, prawie zupełnie nie spotykanego w Polsce. Jeśli nie pamiętacie wcześniejszych wpisów z tego cyklu, to zapraszam:
"Co o meczetach wiedzieć należy" TUTAJ
"Co o meczetach wiedzieć należy cz. 2" TUTAJ





Do tej pory pisałam głównie o meczetach bardzo klasycznych, takich jakie z reguły przychodzą nam na myśl, gdy pojawia się ten temat. Muszę przyznać, że na początku dla mnie wszystkie meczety wyglądały podobnie i nie zauważałam jakichś szczególnych cech charakterystycznych.

czwartek, 25 sierpnia 2016

Było-minęło.... tureckie miasta kiedyś i dziś


Po raz kolejny spotykamy się w ramach cyklu "W 80 blogów dookoła świata". Tym razem wspólny mianownik dla naszych wpisów to "Było, minęło...". U mnie poczytacie o historii niektórych tureckich miast, a w inne miejsca na kuli ziemskiej zabiorą Was linki umieszczone pod artykułem. Zapraszam!



Hasło "Było-minęło" w odniesieniu do Turcji można zrozumieć i opisać na wiele różnych sposobów. Pierwszą myślą wydaje się nawiązanie do czasów Imperium Osmańskiego i wielkich sułtanów, ale ja  (zainspirowana przez autorkę bloga o Kirgistanie Enesaj.pl - dziękuję!) postanowiłam pójść innym tropem i sięgnąć do znacznie starszej historii. Wybrałam kilka tureckich miast, które swoją karierę zaczynały pod zupełnie innymi nazwami, niż te, które noszą teraz i dopiero za czasów tureckich zostały przemianowane na obecnie brzmiące.

środa, 9 grudnia 2015

255 km/h


Juhuuuuu, jechałam z prędkością 255 km/h! I to w Turcji! Ale nie, nie jestem piratem drogowym- moja podróż odbyła się bowiem nie samochodem, ale superszybkim tureckim pociągiem międzymiastowym YHT (Yüksek Hızlı Tren) na trasie Ankara-Konya. Były emocje! Ale może zacznijmy od początku...

Najpopularniejsze posty na blogu