Przyznam ze wstydem, że sama nie domyśliłam się zastosowania tej specyficznej "dekoracji" i w rozwiązaniu zagadki pomogli mi dopiero tureccy koledzy,
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ścieżka dotykowa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ścieżka dotykowa. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 12 marca 2015
Prawie jak Tokio
Spędzając dużo czasu na ulicach Ankary zauważyłam coś nietypowego, co mocno mnie zaintrygowało, a mianowicie długie żółte linie ciągnące się po chodnikach i posiadające wypukłe wzory (linie lub kropki), których przeznaczenie było dla mnie przez dłuższy czas niewiadome (poza jednym- są idealną pułapką bo łatwo się na nich wywrócić po deszczu lub śniegu, kiedy to stają się strasznie śliskie). Wyglądają one mniej-więcej tak:
Przyznam ze wstydem, że sama nie domyśliłam się zastosowania tej specyficznej "dekoracji" i w rozwiązaniu zagadki pomogli mi dopiero tureccy koledzy,
Przyznam ze wstydem, że sama nie domyśliłam się zastosowania tej specyficznej "dekoracji" i w rozwiązaniu zagadki pomogli mi dopiero tureccy koledzy,
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Najpopularniejsze posty na blogu
-
Tematem 41 edycji akcji "W 80 blogów dookoła świata" wybrane zostały przekleństwa używane w różnych językach. Będzie zatem ciekaw...
-
Jednym z głównych wyzwań związanych z życiem w Ankarze, czy ogólnie Turcji, jest fakt, że znalazłam się w kraju muzułmańskim (choć na szczęś...
-
O tym, że Turcja to kraina meczetów, nie muszę nikogo przekonywać. Spiczaste minarety widoczne są z daleka, a głośne wezwania do modlitwy t...
-
W styczniowej odsłonie akcji "W 80 blogów dookoła świata" zajmujemy się tematem strojów z całego świata. W moim artykule opo...
-
Dzisiaj rozprawiam się z kolejnym powiedzeniem mającym w nazwie coś tureckiego- po "tureckim kazaniu" ( TUTAJ ) i "gołym jak...