Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciekawostki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 kwietnia 2019

O tym było w Turcji głośno... w kwietniu


Turecki kwiecień specjalnie nie poszalał, ale mimo wszystko kilka informacji z mediów wydało mi się godnych szczególnej uwagi. Oto zestawienie najoryginalniejszych newsów:


Jako pierwsza mój wzrok przykuła informacja o panu młodym obdarzonym ułańską fantazją.

niedziela, 31 marca 2019

O tym było w Turcji głośno... w marcu


Chcecie sobie poprawić nastrój? Zapraszam na kolejne tureckie wiadomości nie z tej ziemi! Marzec obfitował w ciekawostki, z których najfajniejsze przedstawiam poniżej.


Na początek Konya i fałszerz roku



Wyjątkowym "geniuszem" wykazał się przedsiębiorca, który na swojej półciężarówce (tej białej) zamontował fałszywe tablice rejestracyjne, po czym zaparkował ją.... tuż obok ciężarówki mającej oryginalne tablice z takim samym numerem. Przechodnie szybko zauważyli dublety i zawiadomili policję, a ta dopadła pechowego fałszerza.
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku

czwartek, 28 lutego 2019

O tym było w Turcji głośno... w lutym


W Turcji nigdy nie jest nudno! Udowadniają to tutejsze media, w których zawsze znaleźć można coś ku uciesze oka i ducha. Zapraszam zatem na zestawienie najbardziej oryginalnych wiadomości z lutego!

Zacznę od zagadki- jak myślicie, co to jest?


Jeśli macie skojarzenie z rowerkiem treningowym, to bardzo słusznie. Stambulska Spółka Transportowa postanowiła dostarczyć rozrywki pasażerom oczekującym na niektórych przystankach. Ze starych rowerów i kilku innych elementów nośnych skonstruowano urządzenia, dzięki którym przy odrobinie wysiłku fizycznego uzyskuje się prąd wystarczający do naładowania telefonu komórkowego! Czyż to nie jest genialny pomysł?
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku, TUTAJ po turecku

czwartek, 31 stycznia 2019

O tym było w Turcji głośno... w styczniu


Turecki styczeń nie zawiódł i w mediach po raz kolejny pojawiło się wiele intrygujących artykułów. Przedstawiam Wam dzisiaj te wiadomości, które uznałam za najoryginalniejsze.

Zaczęło się już 1. stycznia....


... kiedy to stołeczna policja postanowiła przeprowadzić nietypową akcję. Sześciu policjantów przebranych za Mikołajów krążyło w tłumie świętującym Nowy Rok. Tak sprytnie się zamaskowali, że udało im się ująć na gorącym uczynku sześciu przestępców! Zastanawiam się tylko, jakim cudem w sprawnym działaniu nie przeszkodziły im te baloniki....
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku

sobota, 29 grudnia 2018

O tym było w Turcji głośno.... w grudniu


Rok 2018 powoli przechodzi do historii. Obfitował on w ciekawe wydarzenia i pod tym względem nie zawiódł nas także ostatni miesiąc. Zobaczcie, co ciekawego, zabawnego, nietypowego, intrygującego działo się w Turcji w grudniu.


Co ciekawego można zobaczyć na tureckiej ulicy? Samochody, konie, osiołki, a może....


... a może iguanę? 10-kilogramowy okaz tego zwierzęcia spacerował sobie kilka dni temu po uliczkach tureckiego kurortu Bodrum. Najprawdopodobniej uciekła ona hodowcy lub, co gorsza, została przez kogoś wyrzucona z domu. Na szczęście zajęli się nią profesjonaliści i po odpowiedniej kuracji trafi w dobre ręce.
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku, TUTAJ po turecku

piątek, 30 listopada 2018

O tym było w Turcji głośno.... w listopadzie


Właśnie minął rok od pierwszej tureckiej prasówki, która przygotowałam w listopadzie 2017 (TUTAJ). Mowa wtedy była między innymi o nowym kierunku studiów- "Ufologia i Egzopolityka". A czym zaskoczył nas listopad 2018? Poczytajcie sami.


Podczas, gdy światowy handel ogłosił "Black Friday", w Turcji ogłoszono, że nazwa ta jest absolutnie niedopuszczalna!


Piątek jest w islamie dniem świętym, zatem negatywnie kojarząca się nazwa "czarny" jest tu absolutnie niegodna. W związku z tym dzień wielkich obniżek cen występować ma pod innymi nazwami, np. "Oczekiwany Piątek", "Najlepszy Piątek", "Wspaniały Piątek" lub "Techno Piątek". Inna dopuszczalna nazwa to "Czarne Wyprzedaże" lub "Czarne Okazje". No serio????
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku, TUTAJ po turecku

czwartek, 22 listopada 2018

Co ma wspólnego Turcja z indykiem


Dzisiejszy wpis to z mojej strony małe mrugnięcie oczkiem do wszystkich, którzy obchodzą Święto Dziękczynienia ;-) 
To także odpowiedź na bardzo często padające pytanie- dlaczego nazwa Turcji w języku angielskim ("Turkey") jest taka sama, jak nazwa indyka ("turkey") ? I co było pierwsze, kraj czy ptak?



środa, 31 października 2018

Turcja- działo się (w październiku)


Październik już za nami. Od interesujących wiadomości przez ostatnie tygodnie w Turcji aż się zaroiło! Na potrzeby dzisiejszej prasówki wybrałam dla Was kilka najciekawszych.


Zaczynam  informacją wręcz niewiarygodną.


Za co można pójść do aresztu? A za telefon na policyjną linię alarmową. Z tym, że nie był to jeden telefon. Pewien 55-latek ze Stambułu zadzwonił pod numer alarmowy aż 42210 razy w ciągu jednego roku! Tłumaczył się tym, że chorował na depresję i odczuwał potrzebę porozmawiania... Wyjaśnienia tego nie uznano jednak za wystarczające, aby odstąpić od postawienia mu zarzutu utrudniania pracy policji. Grozi mu za to kara do 5 lat więzienia.
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku

środa, 17 października 2018

Węzeł gordyjski


Czasami naprawdę Turkom zazdroszczę. Gdzie się człowiek nie obróci, wszędzie napotkać można ślady starożytnych cywilizacji... Dzisiaj odwiedzimy właśnie jedno z takich miejsc, które położone jest raptem 100 km na zachód od Ankary, a wiąże się ze znaną legendą i znanymi postaciami. Będzie to starożytne miasto Gordion, czyli miejsce w którym narodziła się opowieść o węźle gordyjskim. Nie marzyło mi się nawet, że do tak znanego miejsca kiedyś dotrę- a jednak!



niedziela, 30 września 2018

Turcja- działo się (we wrześniu)


Skończył się wrzesień, co oznacza, że na blogu przyszła pora na kolejne zestawienie najoryginalniejszych informacji z tureckich mediów. Co ciekawego wydarzyło się przez ostatnie tygodnie?


Zaczynamy od wyjątkowej ceremonii ślubnej.


W prowincji Konya odbył się bardzo nietypowy ślub... owcy i barana. Baran ten miał za sobą długą historię- nazwany został na cześć ulubionego piłkarza swojego właściciela i stał się jego oczkiem w głowie. Właściciel postanowił zatem znaleźć mu odpowiednią żonę. I choć ciężko w to uwierzyć, kilka dni temu "państwo młodzi" stanęli na ślubnym kobiercu przed lokalnym urzędnikiem (!!!) i otrzymali stosowny certyfikat zawarcia małżeństwa.
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku, TUTAJ po turecku

piątek, 31 sierpnia 2018

Turcja- działo się (w sierpniu)


Turcja w sierpniu to przede wszystkim klimat wakacyjnego rozleniwienia, w tym roku zdublowany dodatkowo obchodami Święta Ofiarowania. Jakie ciekawe, zabawne, nietypowe informacje przyniósł nam ten czas?

Zaczynamy od absolutnego mistrza transportowania.


Mieszkaniec Stambułu trafił na pierwsze strony gazet po tym, jak wiózł swoją 13-letnią córkę przywiązaną na zewnątrz samochodu. Po zatrzymaniu przez policję tłumaczył się, że córka to uwielbia, a on jechał powoli i ostrożnie... 
 Cały artykuł (wraz z filmikiem): TUTAJ po angielsku


wtorek, 31 lipca 2018

Turcja- działo się (w lipcu)

Lipiec w Turcji był miesiącem obfitującym w wydarzenia. Głównym z nich było oczywiście zniesienie stanu wyjątkowego, ale o tym trąbiły wszystkie media, więc nie będę się na nim skupiać. Wydarzyło się bowiem jeszcze wiele innych rzeczy, które skrzętnie odnotowała prasa. 


Tym razem zaczniemy od słodkich kociaków.


Uniwersytet w tureckiej prowincji Van rozpoczął projekt o nazwie Van Cat House Villa. Jest to nic innego jak kocie SPA, w którym główną atrakcją jest .... specjalnie zaprojektowany basen dla futrzaków. To nie pomyłka! Rasa kotów Van ma to do siebie, że uwielbia pływać (inną jej cechą charakterystyczną są oczy w dwóch różnych kolorach). 
 Cały artykuł: TUTAJ po angielsku

sobota, 30 czerwca 2018

Turcja- działo się (w czerwcu)


Powoli mija czerwiec, więc czas na porcję najbardziej intrygujących artykułów z tureckich gazet. Serdecznie zapraszam do zanurzenia się w wiadomościach nie z tej ziemi ;-)

Od czego by tu dzisiaj zacząć? Może od prawdziwego horroru?


Właściciel jednego z domów w prowincji Trabzon nad Morzem Czarnym znalazł w swoim ogrodzie gigantycznego dwumetrowego węża. Najprawdopodobniej był to wyjątkowo wypasiony okaz Vipera kaznakovi, czyli żmiji kaukaskiej występującej na subtropikalnym wybrzeżu Turcji, Gruzji i Rosji. Przerażony mężczyzna zabił węża uderzając go kijem, po czym zgłosił sprawę służbom. Niestety, powinien był zacząć od tego drugiego punktu, bo okazało się, że gatunek ten jest pod ochroną. Cóż, ja bym pewnie nie popełniła tego błędu, bo skamieniałabym ze strachu i nie miałabym szans na choćby najmniejszy ruch...
 Cały artykuł: TUTAJ po angielsku, TUTAJ po turecku


wtorek, 12 czerwca 2018

Siadamy po turecku


Dzisiaj rozprawiam się z kolejnym powiedzeniem mającym w nazwie coś tureckiego- po "tureckim kazaniu" (TUTAJ) i "gołym jak święty turecki" (TUTAJ) przyszła pora na "siedzenie po turecku". Na pewno słyszeliście takie określenie już na etapie przedszkola, gdy jako dzieci byliście usadzani na dywanie ze skrzyżowanymi nogami. Skąd jednak nazwa "po turecku"?

czwartek, 31 maja 2018

Turcja- działo się (w maju)


Z lekkim opóźnieniem (ech, ten długi weekend!) przygotowałam dla Was porcję ciekawych, choć z reguły niszowych informacji z mediów tureckich, obejmujących mijający miesiąc. Mam nadzieję, że chętnie dowiecie się, co ciekawego wydarzyło się w Turcji w maju. A jest w czym wybierać!


Na rozpoczęcie nie może paść inna informacja niż ta, że 15 maja w Turcji rozpoczął się muzułmański święty miesiąc Ramazan!



Obchody Ramazanu rozpoczęły się tradycyjną wspólną kolacją iftar organizowaną w wielu tureckich miejscowościach. O znaczeniu i tradycjach tego okresu, a także jego wpływie na turystykę poczytać możecie TUTAJ , TUTAJ i TUTAJ. Uzupełniając dodam tylko, że tegoroczny Ramazan zakończy się 14 czerwca, a po nim nastąpi tygodniowe wielkie świętowanie.
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku

wtorek, 8 maja 2018

Sklepy z innego świata


Mieliście kiedyś tak, że wchodzicie do sklepu i zaczynacie zastanawiać się, co właściwie jest w nim sprzedawane i do czego służą właśnie oglądane przedmioty? Mnie w Turcji taka sytuacja przydarzyła się wiele razy. Przygotowałam więc zestawienie co ciekawszych zawartości sklepowych półek, których odmienność wynika przede wszystkim z innych zwyczajów religijnych. Ot, takie egzotyczne dla nas sklepy "z innego świata".

Nie, to nie są wycieraczki, kilimy ani latające dywany. W tym sklepie sprzedawane są małe dywaniki do modlitwy.

poniedziałek, 30 kwietnia 2018

Turcja- działo się (w kwietniu)


Ostatni dzień miesiąca to już tradycyjnie czas, kiedy raczę Was wybranymi informacjami z tureckich mediów. Bywa śmiesznie, bywa strasznie, ale przede wszystkim staram się, aby zawsze było interesująco. A zatem- co ciekawego w kwietniu słychać było w Turcji?


W Stambule rozpoczął się doroczny Festiwal Tulipanów!!!



W tym roku Festiwal Tulipanów (o którym pisałam TUTAJ) obchodzony jest po raz trzynasty. W mieście zasadzono rekordową ilość 30 milionów cebulek!!! Przy okazji w Stambule utworzono też największy na świecie tulipanowy dywan złożony z ponad pół miliona kwiatów. Ach, jak bardzo chciałabym tam być!
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku


wtorek, 17 kwietnia 2018

Turecka ceramika, moja wielka miłość


Ech, gdybym tak miała nieograniczoną ilość funduszy i miejsca... oczywiście wykorzystałabym je na różne sposoby, ale przy okazji na pewno przywiozłabym z Turcji hurtową ilość kolorowych ceramicznych naczyń, w których nieodwołalnie się zakochałam. No bo jak tu nie pokochać bogato zdobionych, niepowtarzalnych cudeniek takich jak chociażby te:


piątek, 30 marca 2018

Turcja- działo się (w marcu)

Całkiem niedawno robiłam podsumowanie lutego, a tu już koniec marca! Turecka prasa jak zwykle nie zawiodła, dostarczając wielu interesujących newsów. A zatem- co ciekawego słychać w Turcji?


Od kilku dni tureckie media żyją straszliwym skandalem obyczajowym!!!

czwartek, 8 marca 2018

Biżuteria i błyskotki


Tureckie sklepy wiedzą, czym kusić kobietę. Wystarczy przejść się dowolną "zakupową" ulicą, aby odkryć całe rzędy sklepów jubilerskich o wyjątkowo bogatych wystawach. Nie ma tu miejsca na skromność, jakieś delikatne wisiorki czy cieniutkie bransoletki. Nie, one aż kapią od złota. Jakim cudem jubilerzy z taką ofertą są w stanie się utrzymać? Skąd tak intensywna moda na biżuterię?

Aż chciałoby się krzyknąć "Sezamie, otwórz się!"

Najpopularniejsze posty na blogu