Szłam sobie niedawno na spacer i zobaczyłam scenkę, która mnie rozczuliła. Wyglądała ona tak:
Niby nic, po prostu kot pijący z miseczki. A jednak dwa elementy w niej są ważne- kot jest najprawdopodobniej bezdomny, a miseczka ustawiona przez miasto, aby zwierzęta nie cierpiały w czasie upałów. Drobna rzecz, a jakże istotna!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Van. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Van. Pokaż wszystkie posty
wtorek, 16 czerwca 2015
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Najpopularniejsze posty na blogu
-
Tematem 41 edycji akcji "W 80 blogów dookoła świata" wybrane zostały przekleństwa używane w różnych językach. Będzie zatem ciekaw...
-
Jednym z głównych wyzwań związanych z życiem w Ankarze, czy ogólnie Turcji, jest fakt, że znalazłam się w kraju muzułmańskim (choć na szczęś...
-
O tym, że Turcja to kraina meczetów, nie muszę nikogo przekonywać. Spiczaste minarety widoczne są z daleka, a głośne wezwania do modlitwy t...
-
W styczniowej odsłonie akcji "W 80 blogów dookoła świata" zajmujemy się tematem strojów z całego świata. W moim artykule opo...
-
Dzisiaj rozprawiam się z kolejnym powiedzeniem mającym w nazwie coś tureckiego- po "tureckim kazaniu" ( TUTAJ ) i "gołym jak...