Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ankara. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ankara. Pokaż wszystkie posty
piątek, 12 kwietnia 2019
czwartek, 31 stycznia 2019
O tym było w Turcji głośno... w styczniu
Turecki styczeń nie zawiódł i w mediach po raz kolejny pojawiło się wiele intrygujących artykułów. Przedstawiam Wam dzisiaj te wiadomości, które uznałam za najoryginalniejsze.
Zaczęło się już 1. stycznia....
Cały artykuł: TUTAJ po angielsku
piątek, 16 listopada 2018
Turcja w budowie
Przeczytałam niedawno bardzo ciekawy artykuł o wymownym tytule "Ankara- problemy urbanizacji niekontrolowanej" (do pobrania TUTAJ). Dotyczy on co prawda stolicy, ale można go właściwie rozciągnąć na wiele tureckich miast. W skrócie- chodzi o to, w jak gwałtownym tempie następuje rozwój osiedli mieszkaniowych oraz jak szybko i chaotycznie w miejsce starych domów powstają nowe budynki.
czwartek, 25 października 2018
Turcja z lotu ptaka
Podróżowanie po Turcji wiąże się ze sporym wyzwaniem logistycznym. Tu wszystko ma inną skalę. Jest to kraj wielkości mniej-więcej trzy razy takiej, jak Polska, wiele miast to ogromne aglomeracje, więc do pokonania są z reguły odległości całkowicie odmienne od tych, do których jesteśmy przyzwyczajeni. Dlatego najpopularniejszym sposobem podróżowania w Turcji jest lot samolotem (o szczegółach poczytać możecie w zeszłorocznym wpisie "Latanie po turecku" TUTAJ).
| Podejście do lądowania w Stambule- miasto ciągnie się po horyzont i jeszcze dalej... |
środa, 19 września 2018
Największy (ale wcale nie najstarszy) meczet Ankary
Gdzie znajduje się największy turecki meczet? Oczywiście w Stambule. Wbrew stereotypom wcale nie jest to jednak któryś ze słynnych meczetów Złotego Rogu, tylko nowiutki meczet Camlıca mogący pomieścić 35.000 wiernych. Drugi w kolejności jest meczet Sabancı w Adanie (28.500 osób), a trzeci meczet Kocatepe w Ankarze (24.000 osób). I właśnie do tego ostatniego miejsca, będącego zarazem największym meczetem stolicy, zabieram Was w dzisiejszą wirtualną podróż.
czwartek, 30 listopada 2017
Turcja- działo się (w listopadzie)
Dzisiejszym wpisem zaczynam nową serię- ciekawostki z tureckich mediów. Zamierzam w niej pokazywać takie informacje, które nie mają szans przebić się na czołówki ogólnoświatowych stron, a są oryginalne, zabawne, intrygujące. Nie będzie tu żadnej polityki, nie chcę wdawać się w górnolotne dyskusje- ma być po prostu ciekawie, czasem kontrowersyjnie, a czasem z przymrużeniem oka.
Zaczynamy od wiadomości nie z tej ziemi.
środa, 25 października 2017
Trzy zwierzęce symbole Ankary
43. odsłona akcji "W 80 blogów dookoła świata" to temat związany ze zwierzętami w kontekście nauki języków obcych. W oparciu o ten temat poznacie zatem sporo ciekawych słów ze świata przyrody, okraszonych informacjami z różnych krajów. Zapraszamy!
Ankara, turecka stolica nazywana kiedyś Angora (więcej TUTAJ), ma wiele rozpoznawalnych symboli. Osoby, budynki, miejsca historyczne... a także trzy niesamowite, piękne zwierzęta, których cechą wspólną są gęste białe futra. Panie, Panowie- przedstawiam Wam zwierzęce symbole Ankary!
sobota, 9 września 2017
Kızılay- Czerwony półksiężyc
Czy wiecie, że dzisiaj obchodzony jest Światowy Dzień Pierwszej Pomocy (World First Aid Day)? Święto to ma na celu uświadomienie wszystkim, jak ważna jest umiejętność udzielenia pierwszej pomocy, a ustanowione zostało w 2000 roku z inicjatywy Międzynarodowego Ruchu Czerwonego Krzyża, jednej z największych organizacji humanitarnych na świecie. Jest świętem ruchomym, odbywa się zawsze w drugą sobotę września.
Co to wszystko ma wspólnego z Turcją?
sobota, 1 kwietnia 2017
O burmistrzu-żartownisiu, czyli jak przebić Prima Aprilis
Dzisiejszy wpis będzie miał mocno absurdalny, taki w sam raz primaaprilisowy klimat, choć opowiada o wydarzeniach jak najbardziej prawdziwych (dla niedowiarków na końcu podaję linki, pod którymi można to sprawdzić). Co prawda w moim prywatnym rankingu tureckich kuriozów szczyt podium okupują głoszone przez prezydenta historyczne rewelacje, o których pisałam TUTAJ, ale opisana poniżej sytuacja także zajmuje wysokie miejsce!
Ale do rzeczy. Miejscem wydarzeń dzisiejszego wpisu jest pewne rondo w Ankarze, które istniało sobie nikomu nie wadząc, aż do chwili, gdy w 2015 roku ekscentryczny stołeczny burmistrz Melih Gökçek wpadł na pomysł ustawienia tam gigantycznej makiety robota przypominającego transformersa. O, takiego:
![]() |
| (źródło: internet) |
Makieta uznana została powszechnie za straszny kicz, a Krajowa Izba Architektów pozwała burmistrza za wydanie masy pieniędzy podatników na taką z nikim nie konsultowaną szkaradę.
czwartek, 16 marca 2017
Ankara Kalesi- starsze oblicze stolicy
Zabieram Was dzisiaj na spacer po miejscu, którego w Ankarze nie można przegapić. Jest to jedna z niewielu historycznych perełek w tym względnie nowym i nudnym mieście, więc obok mauzoleum Atatürka (o którym mowa była TUTAJ) stanowi żelazny punkt w programie każdego szanującego się turysty. Panie, Panowie- oto Ankara Kalesi, czyli po prostu zamek, pokazujący to nieco starsze oblicze tureckiej stolicy.
| Widok na wzgórze zamkowe |
Nazwa "zamek" sugerowałaby, że zwiedzać będziemy imponującą historyczną budowlę warowną z pięknie wyposażonymi komnatami i ciekawą architekturą. Niestety, w przypadku Ankara Kalesi prawdą jest tylko pierwsza część tego opisu.
piątek, 20 stycznia 2017
Meczet meczetowi nierówny
"Co o meczetach wiedzieć należy" TUTAJ
"Co o meczetach wiedzieć należy cz. 2" TUTAJ
Do tej pory pisałam głównie o meczetach bardzo klasycznych, takich jakie z reguły przychodzą nam na myśl, gdy pojawia się ten temat. Muszę przyznać, że na początku dla mnie wszystkie meczety wyglądały podobnie i nie zauważałam jakichś szczególnych cech charakterystycznych.
piątek, 21 października 2016
Czym i jak jeździć po Ankarze
Jedną z bolączek życia w kilkumilionowym mieście jest pytanie, jak się po nim poruszać. Odpowiedź "samochodem" jest z natury rzeczy błędna, bo nikomu nie życzę zgubienia się w gąszczu dziesiątek identycznych osiedlowych ulic lub utknięcia w słynnych ankarskich korkach w godzinach szczytu. Jakie zatem mamy alternatywy? Pierwsza zasada ułatwienia sobie funkcjonowania w Ankarze brzmi tak: mieszkaj tam, gdzie pracujesz. To znaczy oczywiście nie w tym samym budynku, ale w takiej odległości, aby w razie czego móc dojść do pracy pieszo. Ja z tej rady skorzystałam i wiele razy błogosławiłam tę decyzję. Po mieście też dużo poruszałam się na pieszo, ale oczywiście nie zawsze jest to optymalne rozwiązanie, w związku z czym pozostało mi rozpracowanie systemu komunikacji miejskiej i jego niektórych bardzo specyficznych zasad.
Najczęściej używanym przez mnie środkiem transportu były autobusy. W Ankarze jeździ ich mnóstwo i obsługiwane są przez firmę prywatną lub miasto, przy czym niezależnie od przewoźnika mają kolor ciemnoniebieski.
środa, 20 lipca 2016
Polskie przedstawicielstwa w Turcji
W Turcji wiele się obecnie dzieje. Mnożą się różne wersje i teorie, które trudno jest zweryfikować nie będąc w centrum wydarzeń. Oczywiście ja także mam swoje przemyślenia na temat wydarzeń z ostatniego tygodnia, ale postanowiłam nie pisać o tym na blogu, bo do tej pory konsekwentnie unikałam tematów związanych z polityką i nie zamierzam tego zmieniać.
W związku z najnowszymi wydarzeniami w Turcji polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych wydało następujący komunikat:
Obywatelom polskim przebywającym aktualnie w Turcji zalecamy zachowanie najdalej idącej ostrożności, pozostanie w bezpiecznym miejscu, unikanie miejsc publicznych i wszelkich zgromadzeń. W związku z zaistniałą sytuacją mogą również pojawić się zakłócenia i przerwy w łączności telefonicznej i internetowej. Prosimy także o przekazywanie informacji nt. swojej sytuacji do konsulów dyżurnych w Ambasadzie RP w Ankarze: (+90) 530 469 1261 oraz Konsulacie Generalnym RP w Stambule: (+90) 530 469 1881.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych zaleca również bieżące monitorowanie sytuacji bezpieczeństwa w środkach masowego przekazu oraz na stronach urzędów w Ankarze oraz Stambule jak również dokonanie zgłoszenia podróży w systemie Odyseusz.
Intencją mojego dzisiejszego wpisu nie jest sianie paniki ani wzmacnianie negatywnego przekazy płynącego z mediów.
środa, 23 marca 2016
W Turcji do kościoła?
O tym, że Turcja to kraina meczetów, nie muszę nikogo przekonywać. Spiczaste minarety widoczne są z daleka, a głośne wezwania do modlitwy to nieodłączna część odgłosów tureckiej ulicy. Co jednak robić, gdy zbliżają się święta chrześcijańskie? Czy w Turcji znajdziemy czynne kościoły? Bazując na własnym doświadczeniu i wyszperanych z różnych źródeł informacjach, podpowiem dzisiaj, gdzie znaleźć można posługę kapłańską w obrządku rzymsko-katolickim.
Choć oficjalnie 98% mieszkańców Turcji to muzułmanie, to wbrew pozorom kraj ten nie jest zupełną pustynią jeśli chodzi o świątynie innych religii.
środa, 9 grudnia 2015
255 km/h
Juhuuuuu, jechałam z prędkością 255 km/h! I to w Turcji! Ale nie, nie jestem piratem drogowym- moja podróż odbyła się bowiem nie samochodem, ale superszybkim tureckim pociągiem międzymiastowym YHT (Yüksek Hızlı Tren) na trasie Ankara-Konya. Były emocje! Ale może zacznijmy od początku...
czwartek, 26 listopada 2015
Koszom na śmieci mówimy "nie"
Nie jest mi tak do końca łatwo żyć w kilkumilionowym tureckim mieście i nie wszystko mi się bezkrytycznie podoba. Różne aspekty dnia codziennego związane ze stłoczeniem ludzi w jednym skupisku i z odmienną mentalnością mają niestety też swoje niefajne strony. Jedną z takich irytujących rzeczy jest "sprawa śmieciowa", która bardzo mnie tutaj drażni. Problem jest w zasadzie bardzo prosty i wiąże się z totalnym brakiem koszy na śmieci na tureckich ulicach (bo choć ja odnoszę się do Ankary, to zaobserwowałam, że to samo zjawisko występuje w mniejszym lub większym natężeniu właściwie wszędzie).
Można iść kilometrami i przy odrobinie pecha człowiek nie uświadczy miejsca, gdzie mógłby normalnie wyrzucić papierek, opakowanie po papierosach czy zużytą chusteczkę do nosa.
niedziela, 15 listopada 2015
Nie tylko Paryż
Od dwóch dni internet żyje tylko jednym. Strony serwisów informacyjnych i przeglądarek w 90% wypełnione są wiadomościami z Paryża, wywiadami, opiniami, filmikami i fotkami. W telewizji specjalne programy "na żywo z miejsca tragedii", na facebooku większość użytkowników zmieniła tło fotografii na barwy francuskiej flagi (i to nie spontaniczne, a w ramach akcji, którą każdemu użytkownikowi automatycznie sugeruje serwis), google ma czarną wstążkę, dużo stron wyświetla swoje logo w wersji trójkolorowej.... ciężko już stwierdzić, gdzie kończy się autentyczna żałoba i chęć oddania hołdu ofiarom paryskich zamachów terrorystycznych, a gdzie zaczyna się zbiorowa histeria i medialne obrzydliwe granie pod publiczkę.
piątek, 13 listopada 2015
Spacer po tureckim cmentarzu
Listopad to idealny moment, żeby nawiązując do polskich klimatów cmentarno-zaduszkowych opisać, jak te kwestie wyglądają w zupełnie nam odmiennym kręgu kulturowym. Jak wygląda turecki cmentarz i jakie są tureckie zwyczaje związane z pogrzebem?
piątek, 9 października 2015
Lanie wody po turecku
Lato. Upał. Pić się chce. Wooodyyyy!
No właśnie, tutaj zaczyna się problem. Woda płynąca z tureckich kranów jest wstrętna. Przy czym są to dwa warianty wstrętności- albo woda na kilometr "pachnie" chlorem i innymi uzdatniającymi ją do spożycia chemikaliami, albo smakiem i wyglądem przypomina zawartość długo stojącego jeziora. Nie wiem, czy jest to problem tylko dużych tureckich metropolii (bo dostarczyć wodę dla kilkumilionowego miasta to zawsze spore wyzwanie), czy też problem jakości wody występuje wszędzie- trzeba jednak przyjąć założenie, że ogólnie wody prosto z kranu pić tutaj nie należy. Mycie zębów- ok, prysznic- proszę bardzo (choć jeśli ma się delikatną skórę, to momentalnie stanie się ona wysuszona i podrażniona), ale do wszelkiego typu celów konsumpcyjnych używać trzeba wody butelkowanej.
No właśnie, tutaj zaczyna się problem. Woda płynąca z tureckich kranów jest wstrętna. Przy czym są to dwa warianty wstrętności- albo woda na kilometr "pachnie" chlorem i innymi uzdatniającymi ją do spożycia chemikaliami, albo smakiem i wyglądem przypomina zawartość długo stojącego jeziora. Nie wiem, czy jest to problem tylko dużych tureckich metropolii (bo dostarczyć wodę dla kilkumilionowego miasta to zawsze spore wyzwanie), czy też problem jakości wody występuje wszędzie- trzeba jednak przyjąć założenie, że ogólnie wody prosto z kranu pić tutaj nie należy. Mycie zębów- ok, prysznic- proszę bardzo (choć jeśli ma się delikatną skórę, to momentalnie stanie się ona wysuszona i podrażniona), ale do wszelkiego typu celów konsumpcyjnych używać trzeba wody butelkowanej.
![]() |
| Na szczęście wybór jest duży |
piątek, 28 sierpnia 2015
Tymczasem na lotnisku...
Dzisiejszy wpis inspirowany jest historią tak kuriozalną, że aż trudno w nią uwierzyć, a wyczytaną przez mnie dzisiaj w jednym z tureckich dzienników. Mowa będzie o niesamowitym zdarzeniu, które miało miejsce 24 sierpnia na lotnisku Ankara-Esenboğa... poczytajcie sami.
| Turecka nazwa lotniska w Ankarze to Esenboğa Havalimanı |
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
Najpopularniejsze posty na blogu
-
Tematem 41 edycji akcji "W 80 blogów dookoła świata" wybrane zostały przekleństwa używane w różnych językach. Będzie zatem ciekaw...
-
Jednym z głównych wyzwań związanych z życiem w Ankarze, czy ogólnie Turcji, jest fakt, że znalazłam się w kraju muzułmańskim (choć na szczęś...
-
O tym, że Turcja to kraina meczetów, nie muszę nikogo przekonywać. Spiczaste minarety widoczne są z daleka, a głośne wezwania do modlitwy t...
-
W styczniowej odsłonie akcji "W 80 blogów dookoła świata" zajmujemy się tematem strojów z całego świata. W moim artykule opo...
-
Dzisiaj rozprawiam się z kolejnym powiedzeniem mającym w nazwie coś tureckiego- po "tureckim kazaniu" ( TUTAJ ) i "gołym jak...




