sobota, 25 kwietnia 2015

W świecie przesądów i amuletów




Dzisiaj znowu wpis w ramach akcji "W 80 blogów dookoła świata"- a ponieważ jest to jej 13 edycja, tematem nie mogło być nic innego jak przesądy z różnych stron świata. Zapraszam do poczytania, w co wierzy się w Turcji, a także do sprawdzenia na BLOGU GRUPY, z jakimi zaskakującymi przesądami spotkać się można w innych krajach!





Nie tak dawno pisałam tutaj o wszechobecnym w Turcji amulecie nazywanym  "Nazar Buncuğu"- Oko Proroka, mającym chronić przed złym spojrzeniem (do poczytania TUTAJ). Okazuje się jednak, że Turcy są bardzo zapobiegliwi i tak na wszelki wypadek używają również innego symbolu mającego zapewnić powodzenie i ochronić przed złym urokiem. Symbolem tym jest khamsa nazywana również Ręką Fatimy (od imienia córki proroka Mahometa). Sama nazwa khamsa pochodzi z języka arabskiego i oznacza "pięć", co odnosi się do szczególnej symboliki liczby 5 w islamie- pięcioro najważniejszych świętych członków rodziny proroka Mahometa (Mahomet, Ali, Fatima, Hasan i Husajn), pięć filarów islamu (wiara, że nie ma innego Boga prócz Allaha; przestrzeganie modlitwy, płacenie jałmużny czyli zakat; poszczenie podczas ramadanu i pielgrzymka do Mekki), pięciu zmysłów, pięciu dziennych modlitw. Najkorzystniej jest, aby amulet wykonany był ze srebra, bo podobno najlepiej przechowuje ono magiczne właściwości i gwarantuje nie tylko ochronę przed "złym okiem", ale także przyciąga szczęście i powodzenie. (Swoją drogą jeśli ktoś z Was ma nieco wiedzy o kulturze żydowskiej, to z pewnością zauważył, że identyczny symbol pięciopalczastej dłoni funkcjonuje tam pod nazwą  Ręki Miriam i pełni dokładnie te same ochronne funkcje. Oczywiście obie strony twierdzą, że tylko ich wersja jest prawdziwa, ale tak naprawdę identyczny symbol używany był już w czasach cywilizacji kartagińskiej, czyli na długo przed powstaniem judaizmu czy islamu, i symbolizował jedną z bogiń.)


Khamsa jest chętnie noszona jako biżuteria

Popularne jest łączenie symbolu khamsa z Okiem Proroka- zapewne wzmacnia to efekt ochronny

Często w ochronny symbol wkomponowane są ozdobne wzory






















W co jeszcze wierzą Turcy? Zaskakująco poważnie traktowane są tu wszelkiego rodzaju życzenia związane z przyszłością- gdy tylko zaczynamy mówić o jakichś planach, trzeba koniecznie dodać "Inşallah" (czyli "o ile bóg pozwoli"), na przykład "Spotkamy się jutro podczas lunchu, inşallah", w przeciwnym wypadku ściągamy na siebie praktycznie pewnego pecha. Tak samo w razie pochwalenia czyjegoś ubrania, samochodu, dziecka- ta druga osoba natychmiast musi odpowiedzieć coś w rodzaju "obyś miał równie piękne", bo inaczej z całą pewnością zostanie przez jakieś tajemnicze siły ukarana za pychę.







Dużym zaskoczeniem była też dla mnie informacja, że absolutnie nie powinno się żuć gumy po zapadnięciu zmroku, bo sprowadza to nieszczęście a nawet śmierć, w dodatku w tej drugiej opcji dusza żującego potępiona będzie na wieki. Dlatego w celach wychowawczych mamy straszą tu dzieci, że w ciemnościach guma do żucia zamienia się w kawałek ciała nieboszczyka (brrr, makabra!). Przyznam, że "na żywo" z innymi przesądami się jeszcze w Turcji nie spotkałam, ale polecam bardzo ciekawy artykuł na ten temat TUTAJ.



Linki do pozostałych wpisów w ramach akcji:

Kirgistan: Kirgiskie przesądy
A jeśli ktoś z Was też jest autorem językowo-kulturowego bloga i chciałby się przyłączyć do naszej grupy, zachęcam do kontaktu pod adresem e-mailowym blogi.jezykowe@gmail.com.

22 komentarze:

  1. Muszę zapamiętać ten przesąd dotyczący żucia gumy po zmroku- kiedyś wykorzystam ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uhhhh wiecie jak strasznie to dla mnie zabrzmiało, gdy koleżanka zaczęła upominać swoje dziecko? Musiałam się aż upewnić, że naprawdę o to chodzi, brrr.

      Usuń
    2. Nie tylko w turcji guma niewskazana. Piszę o niej w poście o podróży do "Fine City". Zapraszam http://angielskic2.pl/uncategorized/wspomnienia-z-fine-city/

      Usuń
  2. Brrr.. aż odechciewa się żuć gumę. ;-) Link do 'oka proroka' nie działa :(. "Jak Bóg da" - w Polsce wśród starszego pokolenia powtarzane było częściej. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, dziękuję bardzo, link już poprawiłam. Nie wiem w czym im ta guma do żucia zawiniła, ale przesąd makabryczny!

      Usuń
  3. chcesz rozśmieszyć boga to powiedz mu o swych planach - to chyba współczesny polski odpowiednik tureckiego "o ile Bog pozwoli" ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w tym stylu, choć w Turcji jest to składnikiem co trzeciego zdania ;) Ale sens podobny.

      Usuń
  4. Z dodawaniem zwrotów typu Insallah to raczej nie przesąd, a kwestia religii. Wypada tak robić w całym muzułmańskim świecie, bo przyszłość należy do Allaha, a nie do ludzi. I to raczej on mógłby się rozgniewać, a nie jakaś tajemnicza siła. My (chrześcijanie) nie jesteśmy tacy pokorni, choć starsze pokolenie bywa pokorne nieco bardziej i im rzeczywiście się zdarza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niezupełnie się z tym zgadzam, ponieważ "inshallah" to też uniwersalna wymówka gdy nie ma się ochoty czegoś robić- na zasadzie "tak, jasne, pomogę ci jutro przy przeprowadzce, inshallah"- jednym słowem jak mi się zechce to pomogę, a jak nie to nie :P

      Usuń
  5. Teraz juz bardziej rozumiem symbol Oka Proroka i Ręki Fatimy. Dzięki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że mogłam coś podpowiedzieć, dla mnie ten świat symboli jest tutaj fascynujący. Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Ręka Fatimy.. interesujące. Od dłuższego czasu widzę ten symbol często. Bardzo mi się spodobał. Teraz wiem jak się nazywa co ułatwi szukanie :) super post

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, wizualnie symbol jest bardzo ładny i tez mi się podoba, dlatego chciałam się dowiedzieć, jaka historia się za nim kryje.

      Usuń
  7. Oko Proroka i Ręka Fatimy są mi znane, ale nie słyszałam, że w kulturze żydowskiej ta druga też funkcjonuje. Już nie pamiętam czy usłyszałam na jednej z wycieczek, czy raczej czytałam w jakimś artykule bardzo ciekawą teorię na temat pochodzenia wielu symboli i świętych postaci we współczesnych religiach. W tym kontekście to podobieństwo nie jest już takie zaskakujące.
    Oko Proroka funkcjonuje też w Grecji, te 400 lat niewoli jednak miało silny wpływ na kulturę. Swoją drugą tu gdzie mieszkam (Szkocja) kilka ulic dalej, w jednym z domów w przedsionku wiszą chyba ze 2 czy 3 talizmany z Okiem. W akademiku w Niemczech, nad drzwiami, jeden z sąsiadów też miał coś takiego :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to Oko w Szkocji czy Niemczech nie jest przypadkiem zwiazane z duza iloscia muzulmanskich wspolmieszkancow? W Grecji faktycznie tez widzialam te talizmany i nawet sie z nich smialam.

      Usuń
  8. Gdy byłam w Turcji parę ładnych lat temu, to widziałam mnóstwo "ok" (oczu? :) ) proroka, nawet ktoś mi powiedział, że tak się nazywają, ale myślałam bardziej, że to jest chwyt, aby wyciągnąć pieniądze od klientów (turystycznych sklepików) niż że to naprawdę ma jakiś sens poparty wierzeniami. Dobrze wiedzieć - bo tamta wycieczka była czysto relaksacyjna, tylko hotel i plaża, no i te sklepiki z okami ;) Teraz już nie robię takich wycieczek, ale po powrocie z Turcji zapomniałam o tych amuletach i dopiero teraz mi się przypomniały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. MNie te symbole bardzo bawia, a wlasciwie nie tyle one same tylko ta powszechna wiara w ich moc- ostatnio kolega kupil nowe auto i wszyscy od razu zaczeli mu doradzac, zeby natychmiast zawiesil Oko Proroka bo inaczej bedzie mial problem.

      Usuń
  9. Bardzo fajny wpis :) i tylko jedna uwaga: jak najbardziej w czasach Kartaginy judaizm istniał (i to już dość długo) i miał się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuje, sprawdzilam i faktycznie masz racje. Bylam przekonana, ze Kartagina jest znacznie starsza, a tu niespodzianka. Czlowiek jednak uczy sie caly czas :)

      Usuń

Najpopularniejsze posty na blogu