środa, 15 lipca 2015

Ramazan w praktyce


Ramazan- turecki Ramadan, o którym pisałam TUTAJ- właśnie dobiega końca, jeszcze tylko dwa dni i rozpocznie się wielkie świętowanie. Tak, jak to obiecywałam wcześniej, postaram się teraz podzielić moimi obserwacjami z tego okresu, zarówno tymi negatywnymi, jak i pozytywnymi. Jak więc wygląda turecki Ramazan w praktyce?

środa, 8 lipca 2015

Sułtan i jego pałac

"Był sobie sułtan. Mieszkał w pałacu otoczonym zielenią, zajmującym 438 akrów na wspaniałym wzgórzu. Bram posiadłości dzień i noc strzegli żołnierze, a otoczona wysokim płotem rezydencja obejmowała nie tylko sam pałac, ale i różne obiekty sportowe i administracyjne. Jednak sułtanowi zamarzył się nowy pałac, który byłby godnym symbolem jego władzy i potęgi kraju, który reprezentował...."

czwartek, 2 lipca 2015

Nie ma Turcji bez simitów

W ramach kontynuowania opowieści o tureckich gustach kulinarnych (poprzednie wpisy TUTAJ i TUTAJ) dzisiaj będzie o simitach, czyli rzeczy nierozerwalnie związanej z tym krajem. Jeśli rano obudzi was przeciągłe zawodzenie "simiiiiiit, simiiiiiiiiit", to już z całą pewnością wiecie, że znajdujecie się w Turcji!

No dobrze, cóż to takiego te simity?

środa, 24 czerwca 2015

Moje tureckie TOP 5




Dzisiejszy wpis powstał w ramach akcji Klubu Polki na Obczyźnie- przy okazji zatem zapraszam TUTAJ aby dowiedzieć się więcej o fantastycznych pomysłach naszych rodaczek przebywających za granicą.






Od ponad miesiąca dziewczyny (i jeden chłopak!) działające w ramach Klubu Polki na Obczyźnie przedstawiają swoje ulubione miejsca w krajach, do których zaprowadził je los. Dzisiaj przyszła pora na moje tureckie TOP 5.

sobota, 20 czerwca 2015

Ramadan czas zacząć

Słowo "Ramadan" padało w moich rozmowach z europejskimi znajomymi już od dawna. "Jak Ty tam sobie w tej Turcji poradzisz w czasie Ramadanu?" albo "O co chodzi z tym Ramadanem?" to pytania, które zadawano mi mnóstwo razy. No właśnie, o co tu chodzi i jak sobie poradzę?


"Witaj Ramazanie"

Zacznijmy od najważniejszego- od tego, czym jest właściwie Ramadan.

wtorek, 16 czerwca 2015

Kocim okiem

Szłam sobie niedawno na spacer i zobaczyłam scenkę, która mnie rozczuliła. Wyglądała ona tak:


Niby nic, po prostu kot pijący z miseczki. A jednak dwa elementy w niej są ważne- kot jest najprawdopodobniej bezdomny, a miseczka ustawiona przez miasto, aby zwierzęta nie cierpiały w czasie upałów. Drobna rzecz, a jakże istotna!

wtorek, 9 czerwca 2015

Tour de Kapadocja- cz. 1 Księżycowy krajobraz

Od samego początku mojego pobytu w Turcji wiedziałam, że pewnego dnia pojadę do Kapadocji- po prostu nie było innej opcji. Czekałam tylko na właściwą pogodę i właściwe towarzystwo, i gdy wreszcie oba te warunki zostały spełnione, w słoneczny majowy długi weekend ruszyliśmy ku nowej przygodzie. A ponieważ ciężko jest opisać wrażenia z czterech dni w jednym poście, zatem podzieliłam wszystko na odcinki tematyczne i będę je tutaj stopniowo zamieszczać.

Zacznijmy od tego, co to jest ta Kapadocja (tur. Kapadokya).

Najpopularniejsze posty na blogu