wtorek, 31 maja 2016

Pizza po turecku


Dawno już nie pisałam o tureckim jedzeniu. Postanowiłam jak najszybciej naprawić ten karygodny błąd i opowiedzieć dzisiaj o tureckich wariacjach na temat pizzy, czyli lahmacunpide.

Bardzo lubię pizzę, więc ogromnie mnie uszczęśliwiło odkrycie, że w Turcji popularna jest potrawa bardzo do niej podobna. Mówię tu o pide, czyli łódce z ciasta wyrobionego na drożdżach (identycznego jak do pizzy), wypełnionego różnymi rodzajami nadzienia. Właśnie na tym nadzieniu polega różnica między pide a tradycyjną włoską pizzą, bo z założenia ma być go dużo, ma być jednolite, pikantne i raczej tłuste. Opcji jest wiele: żółty ser, mięso mielone, szpinak, biały ser, papryka, kiełbasa, jajko, pieczarki. Niezdecydowani mogą wybrać opcję mieszaną. Pide przygotowywane są zawsze na świeżo i pieczone "na oczach" klienta, więc w knajpkach rozchodzą się niesamowite zapachy, które jeszcze wzmagają apetyt. Po podaniu pide nie kroi się na trójkąty, tylko na paski i zjada się ją natychmiast, póki jest ciepła (tylko broń Boże nie polewając keczupem!).


Tak wygląda proces przygotowywania pide:



Kucharz zabiera się do pracy- zwróćcie uwagę
na obowiązkowy portret Atatürka na stole po lewej stronie
 



Mamy już wstępny kształt pide
 
Ciasto jest rozciągane w kształt wrzeciona
 


Brzegi ciastowych łódek zagina się do środka, żeby nie wypadało nadzienie
 
Piec musi być bardzo gorący- co najmniej 220 stopni C.
 
Pide układa się na podłużnej drewnianej łopacie
 
Pierwszy zestaw wjeżdża do pieca
 
W kolejce czeka już drugi zestaw
 
 
A tutaj efekty końcowe (palce lizać!):
 
 
Kuşbaşı pide- z mięsem
 
Karışık pide z nadzieniem mieszanym
(a dokładnie sucuklu kaşarlı mantarlı ıspanaklı pide- z kiełbasą, żółtym serem, pieczarkami i szpinakiem)
 
Moja ulubiona ıspanaklı peynirli pide- z białym serem i szpinakiem

 
  
Kıymalı kaşarlı pide- z mięsem mielonym i żółtym serem
 
 
Kaşarlı yumurtalı pide-  z żółtym serem i jajkiem
 
  
 
Inną wersją tureckiej pizzy jest lahmacun (wym. lahmadżun). Właściwie powinnam była od niego zacząć, bo to danie podawane jest często jako przystawka, traktowane jest tez jako tania przekąska w ramach fast-foodu. Jest to bardzo cienkie ciasto podobne do pizzy, ale bardziej tłuste, które obłożone jest warstwą bardzo drobno posiekanego mielonego mięsa, sosu pomidorowego i przypraw (w tym papryki, pietruszki, chilli i zależnie od regionu cebuli lub czosnku). Lahmacun krojony jest na niewielkie kawałki, które dla smaku można pokropić sokiem z cytryny. Osobiście nie jestem fanką tego dania, ale mam znajomego, który mógłby żywić się nim nieustannie, zatem jeśli chcecie wyrobić sobie samodzielne zdanie, proponuję mała przygodę kulinarną według przepisu na przykład z TEJ strony.


Lahmacun (źródło: internet)





2 komentarze:

  1. nie jadłam oryginałów, ale w domu często robię pide :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę, że masz bardzo różnorodne gusta kulinarne! Ja w Turcji zajadałam się pide niemiłosiernie, natomiast w domu często robię typową pizzę z szynką i ananasem, która znika momentalnie niezależnie od tego, ile bym jej nie upiekła.

      Usuń