Dawno już nie pisałam o tureckim jedzeniu. Postanowiłam jak najszybciej naprawić ten karygodny błąd i opowiedzieć dzisiaj o tureckich wariacjach na temat pizzy, czyli lahmacun i pide.
Bardzo lubię pizzę, więc ogromnie mnie uszczęśliwiło odkrycie, że w Turcji popularna jest potrawa bardzo do niej podobna. Mówię tu o pide, czyli łódce z ciasta wyrobionego na drożdżach (identycznego jak do pizzy), wypełnionego różnymi rodzajami nadzienia. Właśnie na tym nadzieniu polega różnica między pide a tradycyjną włoską pizzą, bo z założenia ma być go dużo, ma być jednolite, pikantne i raczej tłuste. Opcji jest wiele: żółty ser, mięso mielone, szpinak, biały ser, papryka, kiełbasa, jajko, pieczarki. Niezdecydowani mogą wybrać opcję mieszaną. Pide przygotowywane są zawsze na świeżo i pieczone "na oczach" klienta, więc w knajpkach rozchodzą się niesamowite zapachy, które jeszcze wzmagają apetyt. Po podaniu pide nie kroi się na trójkąty, tylko na paski i zjada się ją natychmiast, póki jest ciepła (tylko broń Boże nie polewając keczupem!).
Tak wygląda proces przygotowywania pide:
 |
Kucharz zabiera się do pracy- zwróćcie uwagę
na obowiązkowy portret Atatürka na stole po lewej stronie
|
 |
Mamy już wstępny kształt pide |
 |
Ciasto jest rozciągane w kształt wrzeciona
|
 |
Brzegi ciastowych łódek zagina się do środka, żeby nie wypadało nadzienie |
 |
Piec musi być bardzo gorący- co najmniej 220 stopni C. |
 |
Pide układa się na podłużnej drewnianej łopacie |
 |
Pierwszy zestaw wjeżdża do pieca |
 |
W kolejce czeka już drugi zestaw |
A tutaj efekty końcowe (palce lizać!):
 |
Kuşbaşı pide- z mięsem
|
 |
Karışık pide z nadzieniem mieszanym
(a dokładnie sucuklu kaşarlı mantarlı ıspanaklı pide- z kiełbasą, żółtym serem, pieczarkami i szpinakiem) |
 |
Moja ulubiona ıspanaklı peynirli pide- z białym serem i szpinakiem |
 |
Kıymalı kaşarlı pide- z mięsem mielonym i żółtym serem |
 |
Kaşarlı yumurtalı pide- z żółtym serem i jajkiem |
Inną wersją tureckiej pizzy jest lahmacun (wym. lahmadżun). Właściwie powinnam była od niego zacząć, bo to danie podawane jest często jako przystawka, traktowane jest tez jako tania przekąska w ramach fast-foodu. Jest to bardzo cienkie ciasto podobne do pizzy, ale bardziej tłuste, które obłożone jest warstwą bardzo drobno posiekanego mielonego mięsa, sosu pomidorowego i przypraw (w tym papryki, pietruszki, chilli i zależnie od regionu cebuli lub czosnku). Lahmacun krojony jest na niewielkie kawałki, które dla smaku można pokropić sokiem z cytryny. Osobiście nie jestem fanką tego dania, ale mam znajomego, który mógłby żywić się nim nieustannie, zatem jeśli chcecie wyrobić sobie samodzielne zdanie, proponuję mała przygodę kulinarną według przepisu na przykład z TEJ strony.
nie jadłam oryginałów, ale w domu często robię pide :D
OdpowiedzUsuńWidzę, że masz bardzo różnorodne gusta kulinarne! Ja w Turcji zajadałam się pide niemiłosiernie, natomiast w domu często robię typową pizzę z szynką i ananasem, która znika momentalnie niezależnie od tego, ile bym jej nie upiekła.
Usuń