wtorek, 15 grudnia 2015

Księżyc i gwiazda


Na moim gruzińskim blogu pisałam kiedyś o upodobaniu do ogromnych flag (TUTAJ). No cóż, jeśli chodzi o wielkość i ilość umieszczanych w najdziwniejszych miejscach flag narodowych, to Gruzini śmiało mogliby się uczyć od Turków. Charakterystyczne czerwono-białe symbole widać absolutnie wszędzie i nie jest ku temu potrzebne żadne święto narodowe- te flagi po prostu są i już.



środa, 9 grudnia 2015

255 km/h


Juhuuuuu, jechałam z prędkością 255 km/h! I to w Turcji! Ale nie, nie jestem piratem drogowym- moja podróż odbyła się bowiem nie samochodem, ale superszybkim tureckim pociągiem międzymiastowym YHT (Yüksek Hızlı Tren) na trasie Ankara-Konya. Były emocje! Ale może zacznijmy od początku...

czwartek, 3 grudnia 2015

Śladami króla Midasa

Pisałam już kiedyś, że jestem ogromną fanką czasów starożytnych, więc w Turcji otworzyły się przede mną turystyczne bramy raju. Miejsca związane ze światem antycznym napotkać tu można zupełnie niespodziewanie i właściwie w każdej części kraju. Tak właśnie było w przypadku naszej wizyty w miejscu nazywanym Midas Şehri (Miasto Midasa), na ślad którego trafiliśmy przypadkiem, kiedy mając w planach nocleg w Afyonie przeglądaliśmy internet w poszukiwaniu niezbyt odległego celu wycieczki. Naszą uwagę przykuła sama nazwa Miasto Midasa oraz bardzo ciekawe zdjęcia, takie jak to:

źródło: internet

 


Kim był Midas? Według greckiej mitologii był to król frygijski, który za przysługę oddaną bogowi Dionizosowi otrzymał obietnicę spełnienia jednego życzenia.

czwartek, 26 listopada 2015

Koszom na śmieci mówimy "nie"


Nie jest mi tak do końca łatwo żyć w kilkumilionowym tureckim mieście i nie wszystko mi się bezkrytycznie podoba. Różne aspekty dnia codziennego związane ze stłoczeniem ludzi w jednym skupisku i z odmienną mentalnością mają niestety też swoje niefajne strony. Jedną z takich irytujących rzeczy jest "sprawa śmieciowa", która bardzo mnie tutaj drażni. Problem jest w zasadzie bardzo prosty i wiąże się z totalnym brakiem koszy na śmieci na tureckich ulicach (bo choć ja odnoszę się do Ankary, to zaobserwowałam, że to samo zjawisko występuje w mniejszym lub większym natężeniu właściwie wszędzie).

Można iść kilometrami i przy odrobinie pecha człowiek nie uświadczy miejsca, gdzie mógłby normalnie wyrzucić papierek, opakowanie po papierosach czy zużytą chusteczkę do nosa.

czwartek, 19 listopada 2015

Turecka Rozkosz

Mnóstwo się pisze w mediach o szczycie G-20 odbywającym się właśnie w tureckiej Antalyi. Ja staram się politykę omijać szerokim łukiem, natomiast inspiracją do dzisiejszego wpisu była dla mnie TA wiadomość, że uczestnicy szczytu obdarowani zostali specjalnymi pudelkami Turkish Delight, czyli Tureckiej Rozkoszy. Bo rzeczywiście Turkish Delight to coś, bez czego trudno sobie ten kraj wyobrazić. Nic Wam ta nazwa nie mówi? A może słyszeliście o rachatłukum? Dla mnie to jedno z magicznych słów z dzieciństwa. Oczywiście nie wiedziałam wtedy, co to dokładnie jest, ale we wszystkich arabskich bajkach zajadali się nim wezyrowie, sułtanowie i inne fantastyczne postacie, wiec musiało to być coś niesamowicie przepysznego. I podczas pobytu w Turcji wreszcie odkryłam, czym to słynne rachatłukum naprawdę jest!


Takie baśniowe sceny pobudzały dziecięcą wyobraźnię (źródło: internet)

niedziela, 15 listopada 2015

Nie tylko Paryż

Od dwóch dni internet żyje tylko jednym. Strony serwisów informacyjnych i przeglądarek w 90% wypełnione są wiadomościami z Paryża, wywiadami, opiniami, filmikami i fotkami. W telewizji specjalne programy "na żywo z miejsca tragedii", na facebooku większość użytkowników zmieniła tło fotografii na barwy francuskiej flagi (i to nie spontaniczne, a w ramach akcji, którą każdemu użytkownikowi automatycznie sugeruje serwis), google ma czarną wstążkę, dużo stron wyświetla swoje logo w wersji trójkolorowej.... ciężko już stwierdzić, gdzie kończy się autentyczna żałoba i chęć oddania hołdu ofiarom paryskich zamachów terrorystycznych, a gdzie zaczyna się zbiorowa histeria i medialne obrzydliwe granie pod publiczkę. 

piątek, 13 listopada 2015

Spacer po tureckim cmentarzu

Listopad to idealny moment, żeby nawiązując do polskich klimatów cmentarno-zaduszkowych opisać, jak te kwestie wyglądają w zupełnie nam odmiennym kręgu kulturowym. Jak wygląda turecki cmentarz i jakie są tureckie zwyczaje związane z pogrzebem?

Najpopularniejsze posty na blogu