sobota, 25 kwietnia 2015
W świecie przesądów i amuletów
Dzisiaj znowu wpis w ramach akcji "W 80 blogów dookoła świata"- a ponieważ jest to jej 13 edycja, tematem nie mogło być nic innego jak przesądy z różnych stron świata. Zapraszam do poczytania, w co wierzy się w Turcji, a także do sprawdzenia na BLOGU GRUPY, z jakimi zaskakującymi przesądami spotkać się można w innych krajach!
Nie tak dawno pisałam tutaj o wszechobecnym w Turcji amulecie nazywanym "Nazar Buncuğu"- Oko Proroka, mającym chronić przed złym spojrzeniem (do poczytania TUTAJ). Okazuje się jednak, że Turcy są bardzo zapobiegliwi i tak na wszelki wypadek używają również innego symbolu mającego zapewnić powodzenie i ochronić przed złym urokiem.
piątek, 17 kwietnia 2015
Jeśli wątróbka, to tylko z Edirne!
Każdy ma jakieś dania, których absolutnie nie znosi. Ja nie cierpię wątróbki. Sam jej zapach przyprawia mnie o mdłości i nie wiem jak bardzo desperacko głodna musiałabym być, aby zjeść tę potrawę przygotowaną na któryś z tradycyjnych polskich sposobów. A jednak w Turcji całkiem niedawno zjadłam jej sporą porcję i to zupełnie dobrowolnie (choć początkowo nieświadomie, bo przekonana byłam, że mam na stole trochę dziwnie przyprawione drobiowe nugettsy). Jak to możliwe?
Jest takie miasto w Turcji, w którym przygotowywanie wątróbki rozwinięto do potężnej sztuki kulinarnej.
| Tak, to jest wątróbka! |
piątek, 10 kwietnia 2015
Tulipanomania
Widzieliście kiedyś oficjalne logo Turcji używane do celów promocyjnych? Albo widzieliście może samolot Turkish Airlines wymalowany w gustowne kwiaty? Nie zastanowiło was, dlaczego Turcja wybrała akurat tulipany? Dla mnie było to wielką zagadką, którą wreszcie udało mi się rozwiązać, a ponieważ tulipany to moje ulubione kwiaty, z tym większą przyjemnością poświęcę im niniejszego posta.
![]() |
| Oficjalne logo Turcji |
| Tulipany na samolotach Turkish Airlines |
środa, 1 kwietnia 2015
10 godzin chaosu
Na kilkanaście ostatnich godzin Turcja pogrążyła się w totalnym chaosie. Przyczyna była błaha- "tylko" i "aż" potężna awaria prądu o jeszcze niewyjaśnionym podłożu. Awaria dotknęła prawie wszystkie z 81 tureckich prowincji i była największą katastrofą tego typu od 15 lat. A jak wyglądało to z perspektywy zwykłego człowieka?
Prąd zniknął nagle około 11 rano.
![]() |
| Elektrik Yok- Nie ma Prądu ! |
Prąd zniknął nagle około 11 rano.
poniedziałek, 30 marca 2015
Czy to Pan, czy to Pani?
Mijają już trzy miesiące mojego pobytu w Turcji, a ja nadal nie przezwyciężyłam jednego podstawowego problemu pojawiającego się w życiu codziennym- ciągle mam trudności z zapamiętywaniem i rozróżnianiem tureckich imion. Jeśli myślicie, że to błaha sprawa, to zapraszam do małego testu- spróbujcie na podstawie tylko imienia określić, jakiej płci jest dana osoba. Proszę bardzo: Zeynep, Syiami, Özden, Özlem, Aydan, Elif, Sedat, Meltem, Meral, Canan. Gotowe? To teraz porównajcie swoje typy z tym, jak jest naprawdę:
środa, 25 marca 2015
Przygody Nasreddina Hodży

Poniższy post powstał w ramach akcji "W 80 blogów dookoła świata" polegającej na tym, ze blogerzy piszący o różnych obszarach językowo-kulturowych skupiają się na jednym wspólnym temacie i przedstawiają go z perspektywy "swojego" języka lub kraju. Tym razem tematem przewodnim są bajki z całego świata. Zapraszam serdecznie do przeczytania nie tylko mojego wpisu, ale także artykułów innych blogerów, do których linki podaję na samym końcu.
Miłej zabawy!
Tradycyjne tureckie bajki z reguły są bardzo długie i skomplikowane, a także pełne sułtanów, wezyrów, pałaców, księżniczek, haremów i tym podobnych orientalnych akcentów, które czynią je podobnymi w klimacie do arabskich "Baśni z Tysiąca i jednej nocy". Jednak to nie o nich chciałabym dzisiaj napisać. O wiele bardziej urzekł mnie bowiem humor i swoista logika krótkich opowieści o Nasreddinie Hodży (tur. Nasrettin Hoca), legendarnym filozofie z Anatolii.
środa, 18 marca 2015
Co o meczetach wiedzieć należy cz. 2
Kiedy w styczniu, będąc pod ciągle świeżym wrażeniem kulturowo-akustycznym napisałam TEGO POSTA o meczetach, jeden z Czytelników zadał mi całe mnóstwo dodatkowych pytań, na które nie byłam w stanie odpowiedzieć. Zagrało to na mojej ambicji odkrywcy, zatem przez dwa miesiące zbierałam dodatkowe informacje i doświadczenia, aby móc zgodnie z obietnicą powrócić do tematu, co niniejszym czynię.
| Camii, czyli meczet- charakterystyczna budowla z minaretami |
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najpopularniejsze posty na blogu
-
Tematem 41 edycji akcji "W 80 blogów dookoła świata" wybrane zostały przekleństwa używane w różnych językach. Będzie zatem ciekaw...
-
Jednym z głównych wyzwań związanych z życiem w Ankarze, czy ogólnie Turcji, jest fakt, że znalazłam się w kraju muzułmańskim (choć na szczęś...
-
O tym, że Turcja to kraina meczetów, nie muszę nikogo przekonywać. Spiczaste minarety widoczne są z daleka, a głośne wezwania do modlitwy t...
-
Na moim gruzińskim blogu pisałam kiedyś o upodobaniu do ogromnych flag ( TUTAJ ). No cóż, jeśli chodzi o wielkość i ilość umieszczanych w n...
-
Dzisiaj rozprawiam się z kolejnym powiedzeniem mającym w nazwie coś tureckiego- po "tureckim kazaniu" ( TUTAJ ) i "gołym jak...


