wtorek, 25 października 2016

100 lat temu w Turcji: zabawa czasem



W dzisiejszej edycji akcji "W 80 blogów dookoła świata" cofamy się w czasie o 100 lat i opowiadamy Wam, co działo się wtedy na świecie. W moim artykule zabiorę Was do Turcji, natomiast na końcu znajdziecie linki do opowieści z innych krajów.  Serdecznie zapraszam!







Turcja w roku 1916 była zupełnie innym krajem niż ten, który odwiedzić możemy dzisiaj, i to pod każdym prawie względem. Toczyła się wojna z Grecją, trwał pogrom Ormian, nie zaczęła się jeszcze epoka Atatürka, panował sułtan, używano alfabetu arabskiego, a stolicą kraju był Konstantynopol. Jakoś jednak nie mam nastroju na ciężkie klimaty historyczne, dlatego skupię się na ciekawostce bardzo praktycznej, która swój początek w miała dokładnie 100 lat temu.

piątek, 21 października 2016

Czym i jak jeździć po Ankarze


Jedną z bolączek życia w kilkumilionowym mieście jest pytanie, jak się po nim poruszać. Odpowiedź "samochodem" jest z natury rzeczy błędna, bo nikomu nie życzę zgubienia się w gąszczu dziesiątek identycznych osiedlowych ulic lub utknięcia w słynnych ankarskich korkach w godzinach szczytu. Jakie zatem mamy alternatywy? Pierwsza zasada ułatwienia sobie funkcjonowania w Ankarze brzmi tak: mieszkaj tam, gdzie pracujesz. To znaczy oczywiście nie w tym samym budynku, ale w takiej odległości, aby w razie czego móc dojść do pracy pieszo. Ja z tej rady skorzystałam i wiele razy błogosławiłam tę decyzję. Po mieście też dużo poruszałam się na pieszo, ale oczywiście nie zawsze jest to optymalne rozwiązanie, w związku z czym pozostało mi rozpracowanie systemu komunikacji miejskiej i jego niektórych bardzo specyficznych zasad.






Najczęściej używanym przez mnie środkiem transportu były autobusy. W Ankarze jeździ ich mnóstwo i obsługiwane są przez firmę prywatną lub miasto, przy czym niezależnie od przewoźnika mają kolor ciemnoniebieski.

piątek, 7 października 2016

Aizanoi: Świątynia Zeusa i inne cuda


Wiele jest w Turcji miejsc, które znane są każdemu turyście, ale jest też wiele takich, które pomimo swojego uroku nie miały szczęścia znaleźć się na liście punktów obowiązkowych do zwiedzenia i o których nie ma zbyt wiele rozpowszechnionych informacji. Na tego typu miejsca trafialiśmy kilkukrotnie przez zupełny przypadek, wertując internet w poszukiwaniu  ciekawych punktów na trasie naszych kilkusetkilometrowych wypraw. Jednym z nich było opisywane przez mnie TUTAJ Miasto Midasa, a innym Aizanoi- starożytne miasto poświęcone Zeusowi, o którym chcę dzisiaj opowiedzieć.





Nie jest jasne, skąd wzięła się nazwa Aizanoi, ale prawdopodobnie pochodziła ona od imienia Azana, jednego z mitycznych wnuków samego greckiego boga Zeusa.

wtorek, 27 września 2016

Reklamowy ból głowy


Jedną z pierwszych rzeczy, jakie uderzyły mnie w oczy, gdy przemierzałam ulice Ankary, były wszechobecne reklamy. Później to samo zaobserwowałam w innych tureckich miejscowościach, zatem sprawa nie dotyczy tylko stolicy, a ma znacznie szerszy zasięg. W Polsce też mamy z tym kłopot, ale jest on naprawdę niczym w porównaniu do tego, co dzieje się na tureckich ulicach.

środa, 14 września 2016

Dżinny nie tylko z magicznej lampy


Pamiętacie, jak pisałam o tym, że Turcy to bardzo przesądny i zabobonny naród (wpisy znajdziecie TUTAJ i TUTAJ)? Dzisiaj dodam kolejną ciekawostkę- wyobraźcie sobie, że niektórzy Turcy wierzą w dżinny!

Nam dżinny kojarzą się przede wszystkim z baśnią o Aladynie, który wczarował magicznego ducha ze swojej lampy oliwnej. W disney'owskiej wersji tej baśni dżinn był stworzeniem przyjaznym i pomocnym, spełniał życzenia i można było do niego zapałać sympatią prawie jak do przyjaciela.



Określenie "dżinn" najczęściej kojarzy się nam z duchem wychodzącym z lampy (źródło: internet)


W wierzeniach tureckich sprawa się ma nieco inaczej.

piątek, 9 września 2016

Kurban Bayram



To już druga edycja "Miesiąca Języków" organizowanego we wrześniu przez autorów blogów kulturowo-językowych z okazji Europejskiego Dnia Języków przypadającego na 26 września (więcej o akcji przeczytacie TUTAJ, a wpisy i linki z zeszłego roku znajdziecie TUTAJ). W tym roku motywem przewodnim dla naszych wpisów jest "Wrzesień". Co ciekawego dzieje się we wrześniu na świecie? Jakie ciekawe słówka się z nim łączą? W ramach naszej podróży wczoraj na blogu Daga Tłumaczy (TUTAJ) przenieśliśmy się do Rosji, dzisiaj zapraszam Was do Turcji, a jutro czekać będzie na Was wpis na blogu Niemiecki w domu (TUTAJ). Miłej lektury!




Tegoroczny wrzesień (Eylül) w Turcji to przede wszystkim wielkie religijno-rodzinne święto Kurban Bayram, czyli Święto Ofiarowania (po arabsku nazywane Eid al-Adha). Jest to najważniejsze święto w tradycji islamskiej. Według kalendarza muzułmańskiego jego rozpoczęcie przypada na 10 dzień miesiąca zu al-hidżdża, a ponieważ w islamie miesiące są inaczej obliczane i krótsze niż u nas, według naszego kalendarza jest ono świętem ruchomym i tym roku przypada na 12-15 września.

piątek, 2 września 2016

Budujemy mosty... na Bosforze


Ktokolwiek próbował kiedyś przejechać samochodem lub autobusem przez Stambuł, wie jak trudne jest to przedsięwzięcie. Korki w tym mieście są wręcz legendarne. Jednym z najtrudniejszych momentów i tzw. "wąskim gardłem" jest przeprawa przez Bosfor, bo jak do tej pory dokonać jej można było tylko w dwóch miejscach- przez Pierwszy lub Drugi most na Bosforze. Jest jednak szansa, że sytuacja ulegnie lekkiej poprawie, bo właśnie otwarto kolejną bosforską przeprawę!


Umiejscowienie wszystkich trzech mostów: dwie fioletowe linie na dole to Pierwszy i Drugi,
jasna przerywana linia u góry, blisko Morza Czarnego, to Trzeci
(źródło: © OpenStreetMap contributors)



Nowy most budowany był od 2013 roku, a jego uroczyste otwarcie nastąpiło 26 sierpnia 2016 r.

Najpopularniejsze posty na blogu