środa, 28 grudnia 2016

Party Time, czyli Sylwester z Tarkanem


Sylwester tuż-tuż i najwyższa pora dokonać wyboru utworów, przy których bawić się będziemy podczas całonocnego szaleństwa. Ja nigdy nie ukrywałam, że nie jestem specjalną fanką muzyki tureckiej (pisałam o tym TUTAJ), ale z drugiej strony warto zaskoczyć gości czymś nietypowym- więc czemu by nie wpleść kilku tureckich hitów do sylwestrowej playlisty ? Ewentualnie w celu zmniejszenia ryzyka niepowodzenia takiej akcji, można puszczać je w późniejszej fazie imprezy, gdy nawet najgłupsze pomysły przyjmowane są z entuzjazmem ;-)
 
Na początek przedstawię Wam bohatera dzisiejszego zestawienia, czyli niejakiego Tarkana (który tak naprawdę nazywa się Hüsamettin Tarkan Tevetoğlu), swego czasu bożyszcze nastolatek i symbol bardzo niegrzecznego chłopca.

niedziela, 11 grudnia 2016

Turecki skandal wokół Małego Księcia


Ci, którzy znają mnie osobiście, wiedzą, że od kilku lat opanowała mnie kolekcjonerska mania (mania? nie, nie , ależ skąd- mogę przestać kiedy tylko zechcę ;-) ...) i uporczywie zbieram wydania jednej i tej samej książki z całego świata. Jaka to książka? Oczywiście "Mały Książę" Antoine'a de Saint-Exupéry'ego. Idzie mi całkiem nieźle, bo mam już około 270 różnych egzemplarzy:


Wbrew pozorom taka kolekcja nie zajmuje dużo miejsca


Wydawałoby się, że w tak z pozoru niewinnej książce dla dzieci nie ma się za bardzo  do czego przyczepić i ewentualna cenzura nie powinna mieć tu wiele do roboty. W przypadku Turcji jednak pojawił się problem.

wtorek, 29 listopada 2016

Wioska całkiem nie z tej bajki


Dzisiaj zabiorę Was do miejsca tak dziwnego, że aż trochę nierealnego. Niecałe 130 km od Ankary znajduje się wioska Nasrettinhoca, w której zobaczyć można dekoracje jak z bajki albo planu filmowego... Zapraszam!




Do wioski trafiliśmy zupełnie przypadkiem, kiedy wracając znad morza do Ankary zauważyliśmy przy autostradzie pomnik o bardzo charakterystycznym kształcie mężczyzny siedzącego tyłem na ośle.

piątek, 25 listopada 2016

Filmowy Stambuł w trzech odsłonach



Ty razem w ramach akcji "W 80 blogów dookoła świata" zajmujemy się kryminałami, których tłem są "nasze" kraje. Filmy, książki, seriale z wątkami sensacyjnymi i kryminalnymi- jakie malownicze miejsca wybrano na miejsca ich akcji? W moim artykule zabiorę Was do tureckiego Stambułu, natomiast na końcu znajdziecie linki do opowieści z innych krajów.  Serdecznie zapraszam!






O tym, że turecki Stambuł jest miastem bardzo malowniczym, nie muszę chyba nikogo przekonywać. Jego egzotyka, różnorodność i wielki potencjał wpadły też w oko twórcom filmowym, którzy właśnie w tym mieście chętnie lokują akcję filmów kryminalnych i sensacyjnych. W ramach dzisiejszej akcji "W 80 blogów..." wybrałam trzy najbardziej znane filmy tego gatunku ostatnich lat, których akcja dzieje się właśnie nad Bosforem. 

środa, 9 listopada 2016

Koty po raz trzeci- Muezza i Tombili


Dzisiaj wracam do tematu bardzo miłego memu sercu, a mianowicie kotów. Pamiętacie jak zastanawiałam się nad niesamowicie przyjaznym tureckim podejściem do tych futrzaków? Specjalne wodopoje (TUTAJ), całe kocie miasteczka (TUTAJ) były czymś, co bardzo mnie w Turcji zaskoczyło, ale i zadziwiło, bo nigdy wcześniej nie spotkałam się z tak wielką życzliwością dla tych zwierząt. Postanowiłam przyjrzeć się sprawie głębiej i poszukać jakiegoś racjonalnego wytłumaczenia. No i niewykluczone, że je znalazłam!



Stambuł- bezdomny kot beztrosko wyleguje się nad Bosforem,
bo wie, że nikt mu nie zrobi krzywdy, a do jedzenia też coś przyniosą



Okazuje się, że w kulturze islamu koty są bardzo szanowanymi zwierzętami! Uprzywilejowaną pozycję zawdzięczają kotu o imieniu Muezza, który należał do samego proroka Mahometa.

poniedziałek, 31 października 2016

Dlaczego kebab nie zawsze jest kebabem


Turcja i kebab to w naszej zbiorowej świadomości dwa nierozerwalne ze sobą pojęcia. Ale czy tak jest w rzeczywistości? Kiedy w Polsce pada propozycja "chodźmy na kebaba", w założeniu mamy na myśli skrawki mięsa i warzyw polane sosem i wsadzone do podgrzanego płaskiego chlebka. W Turcji można się jednak mocno zdziwić, bo rzucając propozycję zjedzenia kebaba trafimy na zupełnie inną potrawę. Jaką? Zobaczcie sami.

wtorek, 25 października 2016

100 lat temu w Turcji: zabawa czasem



W dzisiejszej edycji akcji "W 80 blogów dookoła świata" cofamy się w czasie o 100 lat i opowiadamy Wam, co działo się wtedy na świecie. W moim artykule zabiorę Was do Turcji, natomiast na końcu znajdziecie linki do opowieści z innych krajów.  Serdecznie zapraszam!







Turcja w roku 1916 była zupełnie innym krajem niż ten, który odwiedzić możemy dzisiaj, i to pod każdym prawie względem. Toczyła się wojna z Grecją, trwał pogrom Ormian, nie zaczęła się jeszcze epoka Atatürka, panował sułtan, używano alfabetu arabskiego, a stolicą kraju był Konstantynopol. Jakoś jednak nie mam nastroju na ciężkie klimaty historyczne, dlatego skupię się na ciekawostce bardzo praktycznej, która swój początek w miała dokładnie 100 lat temu.

Najpopularniejsze posty na blogu