wtorek, 23 stycznia 2018
Trzecie urodziny bloga
Choć trudno w to uwierzyć, blog doczekał się swojej trzeciej rocznicy! Sama czuję się tym zaskoczona, bo miał to być właściwie projekt krótkoterminowy- a jednak nabrał życia i rozwinął się w sposób przekraczający moje oczekiwania.
Z tej okazji już tradycyjnie pozwolę sobie na krótkie podsumowanie tego, co działo się tutaj przez ostatnie dwanaście miesięcy.
wtorek, 16 stycznia 2018
Dolma i sarma
Kiedy jestem za granicą, z reguły staram się skosztować lokalnych potraw i dopasować do ich oryginalnych smaków. Jednak mam też tak, że po jakimś czasie jednak tęsknię za kuchnią przypominającą potrawy, które zwykle jadam w Polsce. Nie inaczej było w Turcji. Po przetestowaniu różnych wersji dań o egzotycznie brzmiących nazwach- kebap (więcej TUTAJ), lahmacun i pide (TUTAJ), mantı (TUTAJ), çiğ köfte (TUTAJ), kumpir (TUTAJ), ciğer (TUTAJ) i tak dalej, zaczęłam rozglądać się za potrawami nieco bardziej przystającymi do mojego gustu kulinarnego. I w ten oto sposób trafiłam na dolmę i sarmę.
Choć samo zdjęcie może wydać się nieco tajemnicze, turecka dolma to w praktyce nic innego, jak wariacja na temat gołąbków.
piątek, 5 stycznia 2018
O kalendarzu po turecku

Kilka dni temu rozpoczął się kolejny rok- w naszym rozumieniu czasu jest to rok 2018, w świecie islamu 1439/1440, a w kalendarzu chińskim Rok Psa. Nie wiem, jakie są Wasze pierwsze skojarzenia, ale mnie początek stycznia niezmiennie kojarzy się ze zdejmowaniem ze ściany starego kalendarza i wieszaniem nowego (bo choć obecnie mamy do dyspozycji mnóstwo aplikacji i elektronicznych gadżetów, ja pozostaję wierna tradycyjnej wersji papierowej).
sobota, 30 grudnia 2017
Turcja- działo się (w grudniu)
Powracam dzisiaj z nową porcją ciekawostek z tureckich mediów. Co ciekawego, nietypowego, zaskakującego wydarzyło się w grudniu?
Zaczynamy od turecko-francuskiej wojny o kafelki.
środa, 20 grudnia 2017
Cicha noc, święta noc....
Witam Was dzisiaj radosnym "Mutlu Noeller", czyli "Szczęśliwych Świąt"! Nie jest to czas na pisanie (bądź czytanie) długich, skomplikowanych postów, dlatego przygotowałam niespodziankę w klimacie baaaaardzo świątecznym- kolędę "Cicha noc"...... po turecku!
czwartek, 14 grudnia 2017
3 miliony ludzi dziennie- İstiklal
Mało jest miejsc tak charakterystycznych dla Stambułu, jak ulica İstiklal (Niepodległości). Miejscowi nazywają ją często "turecką La Ramblą", i choć porównanie to jest może trochę na wyrost, to trzeba przyznać jedno- o İstiklal słyszał każdy, kto kiedykolwiek oglądał zdjęcia ze Stambułu. Wy też już o niej słyszeliście, choć może nawet tego nie wiecie! Jeśli sama nazwa nic Wam nie mówi, popatrzcie tylko na zdjęcie najczęściej fotografowanego w Turcji tramwaju:
czwartek, 7 grudnia 2017
Leki z tureckiej apteki
Co wiecie o tureckich aptekach? Ja wiem jedno- jest ich mnóstwo. Na każdej ulicy, każdym osiedlu, w każdej miejscowości spotkać można ogromne ilości wielkich, czerwonych liter "E", będących skrótem od "ECZANE", czyli właśnie "apteka".
Subskrybuj:
Posty (Atom)
Najpopularniejsze posty na blogu
-
W dzisiejszym wpisie będziemy uczyć się tureckich liczb. Po co? Z prostej przyczyny- na podstawie własnych doświadczeń kategorycznie st...
-
Tematem 41 edycji akcji "W 80 blogów dookoła świata" wybrane zostały przekleństwa używane w różnych językach. Będzie zatem ciekaw...
-
Na moim gruzińskim blogu pisałam kiedyś o upodobaniu do ogromnych flag ( TUTAJ ). No cóż, jeśli chodzi o wielkość i ilość umieszczanych w n...
-
Jednym z głównych wyzwań związanych z życiem w Ankarze, czy ogólnie Turcji, jest fakt, że znalazłam się w kraju muzułmańskim (choć na szczęś...
-
O tym, że Turcja to kraina meczetów, nie muszę nikogo przekonywać. Spiczaste minarety widoczne są z daleka, a głośne wezwania do modlitwy t...

